Odsłania karty

Linkiewicz wraca na pato-ring. "N**ebałam się"

22.07.2019  13:10
Linkiewicz wraca na pato-ring. "N**ebałam się"
Linkiewicz wraca na pato-ring. "N**ebałam się" Fot: DOBUSZYNSKI/Polska Press/East News

Nawrócenie możemy uznać za zakończone. Chociaż przez chwile wydawać się mogło, że Linkiewicz odpuści swoje dawne zwyczaje - teraz wraca do pato-gry. 

Po tym, jak dostała łomot od dawnej SexMasterki na Fame MMA - w Linkiewicz zaszła wewnętrzna (i zewnętrzna) przemiana. Patocelebrytka wyraźnie schudła po tym, jak ostawiła alkohol i postawiła na intensywne treningi - poczuła się piękna. 

Linkiewicz wraca do pato-zwyczajów

Przez to, że z pasztecika zmieniła się w ekskluzywnego pasztecika - postanowiła troszeczkę zmienić swój sposób bycia. Już wydawało się, że używki odstawi na stałe (ktoś w to uwierzył?!) - jednak wróciła do starych zwyczajów.

Wszystko w tym momencie leci prosto z naj*banego serca. Słuchajcie: Tak strasznie cierpiałam, cztery miesiące nie piłam żadnego alkoholu i naprawdę ta wewnętrzna, mała, patusiarska Martusia umierała - rozpoczęła swoje wyznanie na InstaStory.

Na pewno wielu jej fanów tęskniło za takimi słowami. Potem Linkiewicz zdecydowała, że zdradzi wszystkim swój plan na to, jak teraz będzie się alkoholizować.

Będę chlać raz w miesiącu, ale spokojnie, moi kochani, to niczego nie zmienia. Nawróciłam się w ch*j, ale w sumie to niczego nie zmienia, bo myślę o tym, kiedy pójdę na trening wypocę z siebie te toksyny. Marta Linkiewicz bez imprez i alkoholu nie istnieje. [...] Brakowało mi takiej patusiarskiej, naj*banej mnie. Naj*bałam się i stwierdziłam, że muszę wszystkich o tym poinformować. […] Chcę imprezować i połączyć to dalej z ćwiczeniami - obiecała sobie i swoim fanom.

Słodkie postanowienia, czyż nie? 

Przeczytaj więcej
Komentarze