Bolesna przypadłość Magdy Gessler. Cierpi, a ludzie myślą, że jest pijana

Emilia Waszczuk
04.03.2019  09:20
magda gessler
magda gessler Fot: Facebook/Magda Gessler

Magda Gessler wyjaśnia, dlaczego w swoich postach na Facebooku i Instagramie robi dużo błędów. Zapewnia, że nie jest to wina upodobania do alkoholu, tylko gotowania.

Magda Gessler słynie nie tylko z kuchni, ale też z bardzo intensywnej bytności w mediach społecznościowych. Znana restauratorka uwielbia dzielić się z fanami swoim życiem prywatnym miedzy innymi na Facebooku i Instagramie. Niestety, niemal każdy jej post wygląda tak samo: pełen jest literówek, które czasem tak bardzo mącą w treści, że trudno ją zrozumieć.

Co złośliwsi zarzucają Gessler, że to wina alkoholu. Restauratorkę łatwo (nawet w telewizji) zobaczyć z lampeczką wina bądź piwem, a i ona przyznaje czasem, że jedyne, co w odwiedzanej przez nią restauracji da się przełknąć, to alkohol.

Gessler o literówkach: to wina gotowania!

Teraz gwiazda kuchni i telewizji postanowiła wyjaśnić, dlaczego w internecie robi tyle błędów. I... będziecie zaskoczeni. Nie jest to wina ani wina, ani piwa, ani innych alkoholi. Nie jest to też dysleksja, dysgrafia ani inne zaburzenie. To po prostu ręce zmęczone od ciągłej pracy!

Magda Gessler twierdzi, że w czasie gotowania drętwieją jej palce i później najzwyczajniej w świecie nie trafia w odpowiednie przyciski na klawiaturze.

Mam z tym straszny problem. Wszyscy myślą, że być może wypiłam kieliszek wina i stąd takie wpisy. A tak naprawdę chodzi o to, że ja mam bardzo zdrętwiałe palce od gotowania! Po prostu nie trafiam z odpowiednie litery na klawiaturze. Nie będę nic z tym robić. Jeśli popełniam błędy, to niech ludzie widzą, że mam kłopot - zdradziła w "Fakcie".

Przeczytaj więcej
Komentarze