próbuje się tłlumaczyć

Uwaga! Celebrytka na drodze. Manowska od rolników spowodowała wypadek

27.08.2019  10:37
Uwaga! Celebrytka na drodze. Manowska od rolników spowodowała wypadek
Uwaga! Celebrytka na drodze. Manowska od rolników spowodowała wypadek Fot: Instagram/Marta Manowska

Ulubienica widzów "TVP" znana z szukania żon rolnikom, spowodowała wypadek. Gwiazda próbuje wytłumaczyć się ze swojej nieuwagi.

Jedna z najbardziej lubianych prezenterek TVP, przewodniczka rolników w drodze do żony i miłości, miała wypadek. Tak spieszyła się na ramówkę Telewizji Publicznej i spotkanie z Jackiem Kurskim, że nie uważała na drodze. I skończyło się boleśnie.

Do zdarzenia miało dojść - jak rzewnie zapewnia - przez chwilę nieuwagi.

Spuściłam wzrok na sekundę. Nie odpisywałam na sms-y, nie nagrywałam Instastory, nie pisałam maili

- tłumaczy się gwiazdka.

Tak, jakby ludzie normalnie wyprawiali takie rzeczy z kółkiem.

Hop i garaż

Biedaczka stała się ofiarą swego rozkojarzenia. Nie patrzyła na to, co działo się na drodze i nie zarejestrowała, że auto przed nią hamuje. Zrobiła mu, mówiąc potocznie "garaż".

Wystarczyła sekunda nieuwagi, żebym zatrzymała się na samochodzie przede mną. Inne samochody ruszyły, a auto przede mną hamowało 

- opowiada na Instagramie.

I przy okazji się tłumaczy...

Jeżdżę od 18 roku życia, zdałam prawo jazdy za pierwszym razem, przejechałam 140 tys. km poprzednim samochodem, obecnym 10 tys. km, mam sportowy samochód z dużą pojemnością silnika. Jechałam bardzo powoli. Droga była pusta

- relacjonuje.

Całkiem tak, jakby doświadczenie i samochód z wielką pojemnością silnika były jakimiś wyznacznikami uważnej jazdy.

Zero konsekwencji

Sprawa nie skończyła się na policji, nie było żadnych mandatów i punktów karnych. Widocznie zadziałał urok osobisty prezenterki, bo kraksę wynagrodziła drugiemu kierowcy... uściskiem.

Osobie przede mną nic się nie stało. Przytuliłyśmy się, przeprosiłyśmy

- mówi.

Przy okazji skarży się na bolesne dolegliwości, które z pewnością utrudniły jej udział w ramówce TVP. Bo przecież pospiesznie wskoczyła z powrotem za kółko i popędziła na imprezę.

Uderzyłam klatką piersiową o kierownicę, wyskoczyła dolna poduszka, obiłam sobie nogi i ręce, miałam ból w barku od pasów, ból miednicy od dolnych pasów

- wymienia.

Przeczytaj więcej
Komentarze