rozebrała się w słusznej sprawie

Naga Rubik z nostalgią spogląda na ocean. Na szyi ma reklamówkę

08.08.2019  19:38
Naga Rubik z nostalgią spogląda na ocean. Na szyi ma reklamówkę
Naga Rubik z nostalgią spogląda na ocean. Na szyi ma reklamówkę Fot: Instagram/Anja Rubik

Anja Rubik często angażuje się w sprawy społeczne, teraz przyszedł czas na ochronę Matki Ziemi przed zagładą. Aby pokazać problem zaśmiecania oceanów, zrzuciła ubrania i owinęła się reklamówką.

Znana i ceniona na całym świecie modelka Anja Rubik w swoim życiu zajmuje się nie tylko pozowaniem do zdjęć i chodzeniem po wybiegu. Korzysta ze sławy i przekuwa ją na aktywność społeczną.

Rubik nie raz już angażowała się w społeczno-polityczne konflikty i problemy. Głośno staje w walce o prawa kobiet, w tym o prawo do aborcji, stworzyła też program edukacji seksualnej dla polskiej młodzieży - sexed.pl. Często komentuje poczynania polityków, a teraz zajęła się odśmiecaniem planety.

Rubik nago w słusznej sprawie

Ziemi grozi zagłada - grzmią naukowcy. I wcale nie mówią tu o wielkiej asteroidzie, która zniszczy planetę. Zagładę szykują ludzie, którzy ani myślą dbać o klimat.

Aby uzmysłowić im, jak dużym problemem są śmieci, Anja - jak to gwiazdy mają w zwyczaju - rozebrała się "w słusznej sprawie". Smutna stoi na plaży, spogląda na ocean, a na jej szyi wisi foliówka. Foliówką owiązane ma też ręce - całkiem jak kajdankami, które pozbawiają ją wolności.

Co miała na myśli Anja i co na myśli miał fotograf, który zrobił zdjęcie? To modelka wyjaśniła w opisie fotki.

100 000 morskich stworzeń ginie co roku zaplątania w plastikowe śmieci - i mowa tu tylko o tych, które udało się odnaleźć. Co roku umiera przez plastik około miliona ptaków. Wg. Wall Street Journal, tylko w USA zużywa się w czasie zakupów 100 miliardów plastikowych reklamówek, z czego tylko 1 procent poddawany jest recyklingowi. Reszta trafia na wysypiska i do oceanów

- pisze bardzo poważna, choć rozebrana Rubik.

500 miliardów do biliona reklamówek zużywa się na całym świecie, czyli ponad milion na minutę! 80 procent plastikowych śmieci trafia do oceanów z lądu - czytamy.

Jeśli samo zdjęcie nie dało komuś do myślenia, opis wyjaśnił już chyba wszystko. To przez nas - ludzi - w oceanach powoli więcej jest śmieci, niż zwierząt. To my zabijamy planetę. Co możemy zrobić? Zacząć myśleć i minimalizować używanie niebiodegradowalnych plastików. Wyjdzie to i nam i innym, i całej planecie na zdrowie.

Przeczytaj więcej
Komentarze