Co za... głos

Narzeczona Artura Szpilki wchodzi do show-biznesu. Poznajcie Kamiszkę

11.06.2019  20:53
Narzeczona Artura Szpilki wchodzi do show-biznesu. Poznajcie Kamiszkę
Narzeczona Artura Szpilki wchodzi do show-biznesu. Poznajcie Kamiszkę Fot: Instagram/@kamiszkolandia

O narzeczonej Artura Szpilki do tej pory nie było głośno. Teraz się to zmieni. Kamiszka nagrała piosenkę i teledysk. Oceńcie to dzieło sami.

Kamiszka - czyli Kamila Wybrańczyk to narzeczona boksera Artura Szpilki. Właśnie zaprezentowała swój pierwszy singiel, noszący tytuł: "Mam Cię za mało".

Kamiszka wchodzi na salony

Od razu posypały się komentarze na temat tego, że teledysk jest raczej marnej jakości. Kamiszka tańczy na plaży w różnokolorowych, wyzywających strojach i faktycznie, ani choreografia ani montaż nie porywają. Jednak co innego zwróciło szczególną uwagę internautów.

Konkretnie są to umiejętności wokalne Kamiszki. Wiele osób zaczęło je momentalnie bardzo chwalić.

Bardzo pozytywna kobieta.Piosenka naprawdę mega wpada w ucho, złapałam się na tym, że ciągle teraz ją nucę - napisał jeden z internautów.

Głos przepiękny, świetna barwa i ten seksapil. Powodzenia i oby więcej takich hitów - stwierdził ktoś inny.

Ona sama jest wyraźnie dumna ze swojego dzieła. Świadczy o tym chociażby to, co napisała na swoim Instagramie.

Mam nadzieję, że poczujecie moją energię i radość, którą chcę Wam w nim przekazać. Dałam z siebie wszystko, jest w nim moja osobowość, radość, jaką daje mi muzyka, magia i autentyczność, którą sobie bardzo cenie. Chcę WAM bardzo podziękować - tak, dobrze czytacie - WAM. Moim obserwatorom, bo to dzięki WAM powstawał ten singiel. Śpiewając covery i wrzucając je na Instagram za każdym razem namawialiście mnie, abym w końcu nagrała coś swojego i stało się. Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie. Nie zawsze wszystko się udaje, ale jeśli nie spróbujesz, nie dowiesz się, co przyniesie próba. Ja spróbowałam i nie żałuję - stwierdziła Kamila.

Teledysk zobaczyło już ponad 185 tys. osób. Myślicie, że narzeczony jest dumny?

Przeczytaj więcej
Komentarze