18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Nagła śmierć

Nie żyje córka Elvisa. Zaledwie kilka dni temu brylowała na gali

13.01.2023  09:04
Nie żyje Lisa Marie Presley
Nie żyje Lisa Marie Presley Fot: CHRIS DELMAS/AFP/East News

W wieku 54 lat zmarła córka Elvisa Presleya – Lisa Marie Presley. Jeszcze we wtorek wieczorem czuła się na tyle dobrze, aby wziąć udział w gali rozdania Złotych Globów. Przyczyną śmierci jest atak serca.

W wieku 54 lat zmarła Lisa Marie Presley, córka legendarnego Elvisa Presleya. We wtorek wieczorem wzięła udział w gali rozdania Złotych Globów, gdzie wcielający się w jej ojca Austin Butler zgarnął statuetkę dla najlepszego aktora.

Kilka godzin przed śmiercią Lisa Marie Presley została przewieziona do szpitala po nagłym ataku serca. Informację o odejściu kobiety przekazała rodzina.

Z ciężkim serce muszę podzielić się druzgocącą wiadomością, że opuściła nas moja piękna córka Lisa Marie

- napisała Priscilla Presley w komunikacie medialnym, który przekazała magazynowi „People”.

Nie żyje Lisa Marie Presley

Na kilka godzin przed śmiercią Lisa Marie Presley została przewieziona z jej domu w Calabasas do szpitala w West Hills, w pobliżu Los Angeles. Wcześniej przybyli na miejsce sanitariusze podjęli próbę jej reanimacji. Lisa Marie miała mieć atak serca.

Serwis plotkarski TMZ podaje, że piosenkarka po zatrzymaniu akcji serca została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną i podłączona do aparatury podtrzymującej życie.

Lisa Marie była jedynym dzieckiem Elvisa. Była żoną Nicolasa Cage’a, Michaela Jacksona, Michaela Lockwooda i Danny’ego Keougha. W 2020 roku jest syn Benjamin popełnił samobójstwo. Elvis Presley zmarł w 1977 roku w wieku 42 lat również na atak serca.

Lisa Marie Presley poszła w ślady ojca i zajmowała się muzyką. Jej debiutancki album „To Whom It May Concern” stał się złotą płytą tuż po premierze. Nagrała trzy albumy – wydane w 2003, 2005 i 2012 roku.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

Czytaj także