Był zagrożeniem?

Polski raper pobity na własnym koncercie [WIDEO]

Wojciech Kozicki
21.07.2019  13:19
Raper Żabson  zatrzymany przez ochronę - czy stanowił zagrożenie?
Raper Żabson zatrzymany przez ochronę - czy stanowił zagrożenie? Fot: Youtube

Festiwal Mazury Hip-Hop i koncert w Giżycku zakończony zadymą. Raper Żabson został zaatakowany i sponiewierany przez ochroniarzy, a do internetu trafiło nagranie wideo z tego wydarzenia.

Koncert Chillwagon 19 lipca podczas MHHF 2019 w Giżycku i niebezpieczny incydent. Publiczność bawiła się w najlepsze, a nagle jeden z członków zespołu Żabson postanowił wykonać tzw. „stage diving”. Ochroniarze nie pozwolili mu jednak na  skok w publiczność. Na wideo widać jak ochrona koncertu zdjęła rapera z barierek i został brutalnie powalony na ziemię.

Jak podaje portal gizycko.info, reszta członków ekipy Borixona ruszyła koledze na pomoc. Gdy sytuacja się uspokoiła, muzycy zeszli na backstage i koncert został zakończony przed czasem.

Czy wina ochrony jest jednoznaczna? Niektórzy internauci chwalą akcję ochroniarzy i twierdzą, że tym samym obroniono publiczność przed nieodpowiedzialnym zachowaniem rapera.  Zwrócili uwagę, że gdyby skoczył i kogoś połamał, to wówczas ochroniarze dopiero mieliby problemy.

W repertuarze mam wiele zabaw z tłumem - skakałem na ludzi ponad 150 razy i mimo, że wprowadziłem do polskiej rap gry kilka patentów, to nigdy nie stanowiły dla nikogo żadnego zagrożenia. Chcę w ten sposób budować poczucie wspólnoty z moim fanami, z którymi łączy mnie ta sama miłość do muzyki - oświadczył Żabson w mediach społecznościowych.

Raper Żabson kontra ochrona na koncercie Chillwagon:

Przeczytaj więcej
Komentarze