Na miejscu pojawili się antyterroryści

To już koniec sióstr Godlewskich?

Redakcja
18.02.2019  10:07
Siostry Godlewskie pobiły się w samolocie
Siostry Godlewskie pobiły się w samolocie Fot: Facebook/Siostry Godlewskie

Siostry Małgorzata i Esmeralda Godlewskie tak pokłóciły się w samolocie do Amsterdamu, że ten musiał zawrócić. Pilot nie chciał pozwolić, by leciały z nim do Holandii.

W sobotę 16 lutego siostry Monika "Esmeralda" i Małgorzata Godlewskie miały zagrać koncert walentynkowy w Amsterdamie. Niestety, plany kontrowersyjnych artystek pokrzyżowały... one same. Między paniami wywiązała się taka awantura, że trzeba było zawrócić samolot!

Siostry Godlewskie pobiły się w samolocie

Jak twierdzą świadkowie, znane siostry nie tylko kłóciły się ze sobą, ale wręcz pobiły! O co poszło?

Już na lotnisku miały zachowywać się niepoprawnie i narzekać choćby na fakt, że takie celebrytki jak one, muszą stać w kolejce do odprawy z innymi pasażerami. Były tak nieznośne, że załoga samolotu rozważała, czy w ogóle wpuścić je na pokład.

O konflikcie sióstr informuje "Warszawa w pigułce". Tam zamieszczone były screeny wiadomości od czytelników, świadków zdarzenia.

Siostry leciały do Amsterdamu. Robiły wiochę na lotnisku. Nie chcieli ich wpuścić do samolotu. Ostatecznie pilot się zgodził. Poleciały ale się pobiły na pokładzie. Samolot musiał zawrócić na Okęcie. Była straż i policja. Gośka poleciała do NL a esme została" (pisownia oryginalna -red.) - czytamy.

Siostrom nie spodobało się, że traktowane są jak plebs, "kim ja jestem, żeby stać w kolejce"  - miała komentować jedna z nich. Kiedy znalazły się już w samolocie, ich złe nastroje pogłębił alkohol.

Przed startem pilot pierwszy raz je upomniał. Drzwi się zamknęły i zaczęliśmy jechać do pasa startowego. One zaczęły pić alkohol i znowu krzyczeć bo myślały, że jak już zamknęli drzwi to nikt ich nie wyrzuci. Nagle pilot zatrzymał samolot i mówi, że zawracamy. Podjechały schody. Przyszła straż celna, antyterroryści w kominiarkach. Rozmawiali z nimi jakieś 20 minut, zanim wyszły z samolotu  - relacjonował jeden ze świadków.

Ostatecznie do Amsterdamu poleciała tylko Małgorzata. Monika (Esmeralda) trafiła za to do szpitala. Na jej Instagramie pojawiła się informacja, że to koniec współpracy z siostrą, jednak po chwili wpis zniknął.

Koniec Sióstr Godlewskich

Czy to oznacza koniec ich kariery, czy może jest jeszcze nadzieja na nowe piosenki?

Przeczytaj więcej
Komentarze