Wymagania z kosmosu

Sławomir i Zenek to przy nim pikuś! Wymogi gwiazdora disco polo to przegięcie

10.06.2019  17:41
Sławomir i Zenek to przy nim pikuś! Wymogi gwiazdora disco polo to przegięcie
Sławomir i Zenek to przy nim pikuś! Wymogi gwiazdora disco polo to przegięcie Fot: Piotr Matusewicz/East News

Wydawać by się mogło, że to Zenek Martyniuk i Sławomir są aktualnie największymi gwiazdami disco polo. Jednak przyglądając się wymaganiom koncertowym można nabrać wątpliwości. W tej kwestii pozamiatał ktoś inny. 

Marcin Miller z zespołu Boys wyróżnił się znacząco na tle swoich bardziej docenianych kolegów. Czym? Jeśli miarą gwiazdy są jej wymagania - to on zdecydowanie w nich przoduje.

Miller na ma więcej "próśb" przed koncertem niż Zenek Martyniuk i Sławomir razem wzięci. Dla przykładu - Zenek nazywany od lat "królem disco polo" nie ma praktycznie żadnych wymagań.

Wystarczy, żeby w garderobie było lustro, a na stole niegazowana woda mineralna, herbata, sezonowe owoce i kanapki – wylicza Zenek, który hotel również w większości przypadków wynajmuje na swój koszt. 

Sławomir wymagania ma już większe. Żąda mydła swojej ulubionej marki, jego żona Kajra ma mieć w garderobie swój ulubiony rodzaj zimnego piwa, a do tego wszystkiego pilnować musi ochrona, żeby artyści czuli się bezpiecznie. To dużo? 

Kosmiczne wymagania wokalisty disco polo

Zdecydowanie nie, jeśli weźmie się pod uwagę to, czego żąda Marcin Miller! Żeby jego koncert w ogóle się odbył, gwiazdor przedstawia organizatorom całą listę wymagań. Ma mieć zapewnione: noclegi dla pięciu osób: cztery oddzielne pokoje i jeden apartament, profesjonalną ochronę, w pokojach ma być wanna i dużo wieszaków, powinien znajdować się tam również garaż albo duże, strzeżone miejsce parkingowe.

To nie wszystko! W garderobie gwiazdor chce widzieć stoły, krzesła, gniazdka, ręczniki papierowe, sztućce, świeże owoce, kanapki, ciepłe posiłki, lód w kostkach, napoje energetyczne i alkohole określonych marek – whisky i czysta wódka, napoje gazowane, izotoniki. Wyposażenie godne co najmniej dobrego baru! 

No cóż, pozostaje samemu ocenić, co jest miarą prawdziwej gwiazdy. Wymagania, czy frekwencja fanów na koncertach. 

Przeczytaj więcej
Komentarze