Już sobie nie pojeździ

Substancja psychotropowa we krwi Durczoka. Nowe fakty

16.08.2019  10:55
Substancja psychotropowa we krwi Durczoka. Nowe fakty
Substancja psychotropowa we krwi Durczoka. Nowe fakty Fot: Polska Press/East News

Pojawiły się nowe fakty w sprawie Kamila Durczoka i jego pijackiego wybryku, przez który doszło do wypadku samochodowego. We krwi dziennikarza znaleziono substancje psychotropowe. 

Kamil Durczok nieźle się załatwił tym, co zrobił całkiem niedawno. Spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości jest nie tylko skandaliczne samo w sobie - przede wszystkim jest to ogromny cios wizerunkowy. Mamy niemalże pewność, że szkoleń z budowania wizerunku już Kamil nie poprowadzi.

Kamil Durczok miał we krwi psychotropy

Jak donosiliśmy całkiem niedawno, śledczy nie tylko sprawdzili poziom alkoholu we krwi dziennikarza, ale również skierowali jej próbkę na badania toksykologiczne. Teraz znane są już ich wyniki, które rzucają nowe światło na całą sprawę.

Jeden z zakładów medycyny sądowej ustalił, że we krwi Durczoka znajdowały się substancje psychotropowe. Wspomnieć należy, że takie substancje nie są jednoznaczne z narkotykami. W tym przypadku był to Nordiazepam.

Nordiazepam to substancja o działaniu uspokajającym, przeciwlękowym oraz nasenne. Ma też działanie zmniejszające napięcie mięśniowe i przeciwdrgawkowe. Stosowany jest przy okazji stanów lękowych, napięcia emocjonalnego i niepokoju, zaburzeniach psychosomatycznych, używany doraźnie w przypadkach niepokoju ruchowego i w zaburzeniach występujących w przebiegu psychoz - informuje portal wPolityce. 

Biorąc pod uwagę, że jeszcze w samochodzie Kamil pozwalał sobie na łyk alkoholu (ostatecznie w jego krwi było 2,6 promila tej substancji) to w połączeniu z lekami uspokajającymi mógł sobie zrobić jeszcze większą krzywdę, niż ma to miejsce w przypadku kryzysu wizerunkowego. Życzymy ma przyszłość więcej rozsądku.

Przeczytaj więcej
Komentarze