Córeczka zmieni Daniela M.? Odwiedził porzuconą żonę. Tłumaczy się na Instagramie [WIDEO]

Redakcja
14.02.2019  11:01
Daniel Martyniuk przeprasza żonę
Daniel Martyniuk przeprasza żonę Fot: Instagram/Daniel Martyniuk

Syn Zenka Martyniuka został tatą i zdaje się, że córeczka pogodzi go z rodziną. Daniel M. odwiedził porzuconą żonę w szpitalu i przeprasza ją publicznie na Instagramie. Nawiązuje też do swoich problemów z prawem.

Daniel M. to syn największego gwiazdora disco polo Zenka Martyniuka, ale w ostatnim czasie zasłynął czymś zupełnie innym. Tuż przed Sylwestrem w jego domu rodzinnym w Wasilkowie doszło do awantury i na miejscu musiała interweniować policja. Młodzieniec został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Przed sądem odpowie nie tylko za kłótnię z ciężarną żoną, ale też za posiadanie narkotyków.

Gdy mężczyzna opuścił areszt, wyjechał z Podlasia i zaszył się w Warszawie. Tam miał nadzieję odciąć się od problemów. W międzyczasie w stolicy odwiedził go zatroskany ojciec, jednak Daniel ani myślał rozmawiać z Zenkiem.

Daniel M. pogodzi się z rodziną?

Teraz zdaje się jednak, że nastąpi kres rodzinnych waśni. Danielowi urodziła się bowiem córeczka. Dziewczynka przyszła na świat 12 lutego, a rodzice spierają się między sobą, jak dać jej na imię. Rozważane opcje to Noemi (za tym obstaje tata) i Laura (to typ młodej mamy).

Syn Zenka Martyniuka pochwalił się zdjęciem córeczki na Instagramie i tam też zamieścił nagrania, na których zobaczyć możemy szczęśliwych rodziców z maleństwem. W sieci pojawiło się też krótkie wyjaśnienie tego, co dzieje się w życiu Daniela.

Świeżo upieczony tata pozdrowił fanów z Arizony. W ten sposób zażartował z ostatnich medialnych doniesień, jakoby jego tata, Zenek Martyniuk, planował wysłać go tam na odwyk.

Młodzieniec przyznał, że przeprasza swoją porzuconą przed miesiącem żonę, ale tylko częściowo.

Ja przepraszam częściowo Ewelinę - mówił, a w tle słychać było protest dziewczyny, że czemu tylko częściowo. - Wy nie macie pojęcia tak naprawdę, jaka jest prawda, Ewelina mi pewnych rzeczy nie wytłumaczyła - oznajmił.

Na koniec nawiązał też do głośnego zatrzymania i narkotyków. Daniel otwarcie przyznaje, że pali marihuanę i nie widzi w tym nic złego. Zauważa też, że nikogo nie powinno obchodzić, czy to robi.

Pewnie około dwudziestu milionów ludzi w Polsce jara zielsko i będzie sobie jarać - podsumował.

Przeczytaj więcej
Komentarze