genialna wiadomość

Tomasz Kot zawojuje świat? Dostał główną rolę w hollywoodzkim filmie

Emilia Waszczuk
24.06.2019  21:24
Tomasz Kot zagra główną rolę w hollywoodzkim filmie
Tomasz Kot zagra główną rolę w hollywoodzkim filmie Fot: KFP/REPORTER

Tomasz Kot ma szansę na wielką, międzynarodową karierę. W końcu został zauważony w Hollywood i zagra główną rolę w filmie Ananda Tuckera o Nikoli Tesli.

Joanna Kulig i Tomasz Kot zagrali w "Zimnej Wojnie" Pawła Pawlikowskiego i nagle otworzyły się dla nich drzwi do międzynarodowego sukcesu. Film pokazywany był na całym świecie, a odtwórcy głównych ról zachwycali kolejnych filmowców. Do tego stopnia, że oboje właśnie dostali bardzo dobrze rokujące angaże.

Dopiero co Joanna Kulig pochwaliła się, że zagra główną rolę w serialu Netflixa (co przyniesie jej nie tylko sławę, ale też miliony), a już jej partner z "Zimnej wojny" ogłasza kolejną szczęśliwą nowinę. Tomasz Kot został zauważony w Hollywood!

I żeby nie było, nie chodzi tu wcale (co typowe dla polskich aktorów) o małą rólkę trzecioplanową czy niewiele znaczący epizod. Kot dostał główną rolę!

Tomasz Kot jako Nikola Tesla

Aktor niedawno miał szansę pojawić się u boku Daniela Craiga w najnowszym "Bondzie", ale okazało się, że jest do tego... za wysoki. Teraz dostał kolejną, jeszcze lepszą szansę. Zauważył go Anand Tucker i stwierdził, że trafił na geniusza.

Kot ma zagrać główną rolę w jego filmie biograficznym o Nikoli Tesli. Zdjęcia ruszają już jesienią!

Nikola Tesla był jednym z najbardziej wpływowych i największych umysłów XX wieku i pod wieloma względami ukształtował dzisiejszy świat, z elektrycznymi samochodami, natychmiastową łącznością przez Internet i globalną komunikacją. Był też bardzo skomplikowanym i niezwykłym człowiekiem - powiedział Tucker. - Tomasz jest świetnym aktorem i gdy zobaczyłem go w "Zimnej wojnie", nie miałem wątpliwości, że to on powinien zagrać Teslę - czytamy w deadline.com.

Swoim ogromnym sukcesem Tomasz Kot pochwalił się na Instagramie.

Szanowni! Szczęśliwy jestem baaardzo a serce mi bije tak samo jak przed „Skazanym na bluesa” i „Bogami”! Jest moc! - napisał.

Gratulujemy!

Przeczytaj więcej
Komentarze