Wielkie śledztwo w sprawie bałaganu

Uczestnicy„Big Brothera”: żyjemy jak je**ne zwierzęta

18.04.2019  21:18
Łukasz nie lubi porządków
Łukasz nie lubi porządków Fot: TVN/screen

W domu Wielkiego Brata pojawił się problem czystości. Niektórym nie podobają się porządki w domu.

Kolejny odcinek „Big Brothera” był w zasadzie tak samo nudny jak poprzednie. Uczestnicy przeżywali swoje dramy i chętnie się nimi dzielili. Sytuacja wymknęła się spod kontroli w momencie, gdy Jakub postanowił odnaleźć autorów brudów pod lustrem.

Uczestnicy nie wiedzą, czym są sztućce

Dzień rozpoczął się od kolejnego odcinka „serialu” w wykonaniu mieszkańców willi. Tym razem doszło do ataku na Olega, w wyniku którego ten stracił pamięć. Pozostali mieli przeprowadzić śledztwo, aby odkryć sprawcę zamieszania. Po krótkim i mało owocnym dochodzeniu zdecydowali się oni na pomoc jasnowidza, w którego wcieliła się Magda. Dzięki jego pomocy wykryli sprawcę ataku, którym okazał się Radek. Jednak zamiast nagrody, na lokatorów domu Wielkiego Brata czekała kara. Za podpowiedź w postaci jasnowidza otrzymali zakaz używania sztućców. Szybko okazało się jednak, że nie do końca wiedzą czym są sztućce. Schowali bowiem łyżki i widelce, ale zapomnieli o nożach, które były przez nich wykorzystywane. To wywołało reakcję Wielkiego Brata, która do odwołania zabroniła uczestnikom…leżenia.

„Tylko na**ać tutaj trzeba”

Większym i powracającym regularnie problemem jest jednak porządek w willi. Nie wszystkim odpowiadają standardy czystości innych uczestników, co prowadzi do konfliktów. Zaczęło się od tego, że Łukasz musiał umyć toaletę, co spotkało się z jego sprzeciwem.

Dla mnie dom, w którym nie ma ani jednego włosa nie jest domem. Mycie toalety co trzy dni to przesada – pożalił się w pokoju zwierzeń

Tymczasem Magda Z. z Jakubem wykryli o wiele poważniejszy problem związany z nieporządkiem. Na szafce pod lustrem w jednym z pokojów, ktoś zostawił kępę włosów, która przykleiła się do mebla, bo wcześniej był tam rozlany jakiś kosmetyk. Dwójka postanowiła zaprowadzić porządek i zwołała walne zebranie, na którym nie szczędzili słów krytyki pod adresem innych domowników i ich rozumienia czystości.

Czyje to jest? Przecież tutaj jeszcze tylko na**ac trzeba – bulwersował się Jakub, któremu wtórowała Magda

Oboje nakazali winnym nieporządku przywrócenie czystości w domu. Gdy osoby odpowiedzialne za bałagan pod lustrem nie paliły się do rachunku sumienia, Jakub stracił nerwy.

Cała Polska patrzy na to, że żyjemy jak je**ne zwierzęta – krzyczał do mieszkańców

Warto podkreślić, że Jakub jest nowym uczestnikiem i spędził w domu Wielkiego Brata zaledwie dobę.

Przedświąteczne porządki

Awantura przyniosła też reakcję ze strony Wielkiego Brata. Było nią kolejne zadanie, tym razem złożone na ręce Justyny i Kasi, a polegające na utrzymaniu w domu porządku w związku ze zbliżającymi się świętami. Kasia nie była z tego powodu zadowolona, ale zabrała się do pracy. Za to demotywować zaczął ją Łukasz, któremu porządki zdecydowanie nie służą.

Co oni mają z tym sprzątaniem? Przecież tu jest czysto. Ten pokój pięknie wygląda – oburzał się

Przeczytaj więcej
Komentarze