Piruet też nie pomoże

Wellman szczerze: "Choćbym stanęła na głowie, nie będę szczupła"

23.05.2019  13:24
Wellman szczerze: "Choćbym stanęła na głowie, nie będę szczupła"
Wellman szczerze: "Choćbym stanęła na głowie, nie będę szczupła" Fot: Artur Zawadzki/REPORTER

Dorota Wellman zdecydowała się na zaskakująco szczere wyznanie na temat jej tuszy. Okazuje się, że gwiazda wygląda tak, jak wygląda przez ciężką chorobę.

Dorota Wellman walczy z ciężką chorobą, która sprawia, że gwieździe szczególnie trudno jest schudnąć. Chociaż znana z dystansu do siebie i zabójczego poczucia humoru prezenterka od lat gości za sprawą telewizorów w naszych domach - to niewiele mówi o swoim życiu prywatnym. Ostatnio jednak zdecydowała się na kilka szczerych wyznań.

Pierwszym z nich było przyznanie się do dawnych problemów z zajściem w ciążę, przez które czuła się bardzo źle. Kolejne dotyczyło właśnie jej stanu zdrowia. Z typowym dla siebie dystansem, Dorota Wellman rozpoczęła szczery wywiad od nazwania się... starą i grubą. 

Nie wstydzę się tego, że jestem stara i gruba. Nie mam z tym problemu. Przecież przeżyłam już ponad pół wieku, więc jak mam mówić o swoim wieku? Ważę tyle, ile ważę, i nie chcę słyszeć, że jestem puchata czy puszysta. Tak można nazywać niedźwiadka albo małego pieska. (...) Nie znoszę [tych eufemistycznych określeń]. One mnie śmieszą. Jestem grubsza niż inni, bo mam rozmiar 44, a czasem nawet 46, bo Bóg mnie obdarzył dużym biustem. Nie zamierzam tego ukrywać. Jestem też osobą starszą i nic tego nie zmieni. Metryki nie oszukam. Jestem dumna ze swojego wieku, bo wiele potrafię, dalej pracuję i ciągle osiągam sukcesy - podkreśla Dorota Wellman w wywiadzie dla Plejady.

"Choćbym stanęła na głowie..."

Potem Wellman poruszyła kwestię swojej wagi. Prezenterka przyznała, że najbardziej boli ją to, że ludzie mogą myśleć iż jest leniwa i się obżera. To nieprawda - gwiazda zapewnia, że ćwiczy, je zdrowo, dba o siebie. Niestety, problemy zdrowotne powodują, że nie może schudnąć mimo starań. Wiele osób wie, że Dorota w ogóle walczy z jakąkolwiek ciężką chorobą.

Wiem, że ludzie mogą pomyśleć, że mówienie o mojej sylwetce, a także o tym, że kobiety są różne: kwadratowe i podłużne, to promowanie otyłości. Jestem od tego naprawdę daleka. Otyłość jest straszną rzeczą. To plaga XXI wieku – szczególnie wśród dzieci i młodych osób. Nie chcę, żeby ludzie byli otyli, bo to rodzi same problemy. No ale są sytuacje, których nie przeskoczymy. Wyglądam, jakbym zjadła świnię w całości, a na moim talerzu ląduje zwykle zielenina. Jeśli cieknie mi ślinka, to na widok kolorowych sałat, a nie mięsa. Choroba, która mnie dotknęła, powoduje otyłość i choćbym stanęła na głowie i zrobiła pirueta, to nie będę szczupła. Ćwiczę, jem zdrowo, dbam o siebie, jestem pod opieką lekarzy, ale z pewnymi rzeczami nie wygram - powiedziała nam Dorota Wellman.

Życzymy zatem zdrowia!

Przeczytaj więcej
Komentarze