Zenek Martyniuk ujawnił szokującą prawdę o synu. Problemy Daniela to wina ojca?

Redakcja
08.01.2019  11:53
Daniel M. pił już w gimnazjum
Daniel M. pił już w gimnazjum Fot: Polska Press/East News

Daniel M. już jako nastolatek sprawiał niemałe problemy rodzicom - wynika ze słów jego taty Zenka Martyniuka. Gwiazdor disco polo o kłopotach związanych z wychowaniem syna opowiedział w swojej biografii.

"Życie to są chwile" to nie tylko tytuł jednego z największych hitów zespołu Akcent, z którym od lat występuje król disco polo - Zenek Martyniuk, ale także tytuł książki. Martyna Rokita zebrała w niej wspomnienia gwiazdora, ujawniła też nieznane dotąd szczegóły z jego życia. W biografii pojawiły się między innymi wzmianki o rodzinie Zenka, w tym jego jedynym synu - Danielu.

Szokujące wyznanie Zenka: Daniel pił już w gimnazjum

Okazuje się, że już jako dziecko syn sprawiał Zenkowi problemy. Mężczyzna, którego dziś ojciec pragnie wysłać na odwyk, zaczynał pić już w gimnazjum! O jednym z incydentów, do jakich doszło po zażyciu przez chłopaka alkoholu, Zenek opowiadał w rozmowie z Martyną Rokitą.

Chodziłem z żoną na wywiadówki do Daniela. Jedną zapamiętałem szczególnie. Zwołano ją w trybie natychmiastowym. Była wielka afera, bo syn i jego koledzy w drugiej klasie gimnazjum dorwali się do alkoholu, a potem wyskakiwali przez okno na parterze i uciekli z zajęć - czytamy na kartach książki "Życie to są chwile".

Okazuje się, że wybryk ten zakończył się dla młodziutkiego Daniela całkowitym brakiem kary. Zenek tłumaczył, że było mu wstyd za syna, ale jako że sam wychowywany był bezstresowo, nie chciał też stresować swojego dziecka.

Gwiazdor przyznał, że często pobłażał Danielowi i go rozpieszczał, a chłopak zawsze dostawał to, czego zapragnął.

Może to niedobrze, ale rozpieszczałem syna. Zawsze miał wszystkie najmodniejsze zabawki i gadżety - opowiadał Zenek Martyniuk we wspomnieniach spisanych w książce.

Żona Zenka i matka Daniela nie była z tego powodu zbyt szczęśliwa. Często miała upominać męża, skarżyła się też, że kiedy próbowała wychowywać dziecko po swojemu, syn od razu skarżył się ojcu.

Kiedy Daniel był młodszy i czegoś mu zabroniłam lub zrobiłam nie po jego myśli, natychmiast łapał za słuchawkę i dzwonił do Zenka, żeby naskarżyć, bo wiedział, że ojciec we wszystkim mu pobłaża - opowiadała Danuta Martyniuk.

ZOBACZ:  Zenek Martyniuk przerywa milczenie. Gwiazdor nie ma dla syna litości

Życie to są chwile Martyny Rokity

Daniel M.  ma problemy z prawem. Grozi mu więzienie

Teraz syn gwiazdora disco polo musi zmierzyć się z poważnymi problemami z prawem. Po ostatniej awanturze, jaką urządził swojej żonie Ewelinie w domu w Wasilkowie (a tych podobno - zdaniem sąsiadów - było więcej), został zatrzymany przez policję. Mundurowi interweniowali zaalarmowani przez matkę młodzieńca, a w jego mieszkaniu znaleźli narkotyki.

Sam Zenek Martyniuk ogłosił, że chce dla syna jak najlepiej więc pośle go na odwyk. Tymczasem Daniel M. utrzymuje, że po alkohol nie sięga już od wielu miesięcy.

ZOBACZ TEŻ:  

Daniel M.
Zenek Martyniuk na weselu syna
Przeczytaj więcej
Komentarze