18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

brawo

5 mln zł dla kumpla Szumowskiego. Gość wykiwał PiS i Polaków!

12.05.2020  14:32
5 mln zł dla kumpla Szumowskiego. Gość wykiwał PiS i Polaków!
5 mln zł dla kumpla Szumowskiego. Gość wykiwał PiS i Polaków! Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Ministerstwo Zdrowia kupiło za 5 milionów złotych maseczki ochronne, które nie chronią. Rząd zapłacił za to ogromne pieniądze... kumplowi ministra Łukasza Szumowskiego.

  • Ministerstwo Zdrowia kupiło maseczki ochronne od instruktora narciarstwa... Wydali na ten cel 5 milionów złotych.
  • Mężczyzna okazał się kolegą ministra Łukasza Szumowskiego.
  • Polityk zapewnia, że nic nie było tu załatwiane po znajomości. 

Brak sprzętu ochronnego dla personelu medycznego to chyba największa wpadka rządu na czas epidemii. Odkąd w Chinach ujawniono koronawirusa SARS-COV-2, mówiło się, że może on dotrzeć do Europy i Polski, a nasi włodarze zapewniali, że na taką ewentualność jesteśmy świetnie przygotowani. Nie byliśmy - początki epidemii były walką nie tylko z wirusem, ale też brakiem podstawowego sprzętu.

Rząd w końcu zdobył między innymi maseczki. Kupili na przykład tony sprzętu w Chinach, który - jak się okazało - miał "lewe" certyfikaty. Wydali też 5 milionów złotych na maseczki od małego biznesmena, instruktora narciarstwa, kolegi ministra Łukasza Szumowskiego i jego brata.

Miliony dla kumpla

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", Łukasz G. nigdy nie miał nic wspólnego z maseczkami i ogólnie środkami ochrony czy farmacją. Mimo to 16 marca zgłosił się do Marcina Szumowskiego (brat ministra). Chwilę później rozmawiał z nim już wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Dochodzi do transakcji - od narciarza ministerstwo zdrowia kupuje maseczki za 5 milionów złotych.

W kwietniu transakcją zaczyna się interesować CBA. 6 maja minister Cieszyński grozi Łukaszowi G. prokuraturą  i żąda zwrotu pieniędzy. Sprzęt, który ten sprzedał resortowi, do niczego się bowiem nie nadaje.

Szumowski się broni

We wtorek rano w Radio ZET do sprawy odniósł się minister zdrowia Łukasz Szumowski. Polityk zapewnia, że transakcja przebiegła wedle procedur i nic nie było tu załatwiane na boku czy po znajomości.

Nikt nikomu nic nie ułatwiał. Każdą transakcję traktujemy w ten sam sposób

- przekonywał na antenie.

On zgłosił się do ministerstwa jako normalny kontrahent, poszukiwał kontaktu, dostał ten kontakt, z tego co wiem od mojego brata. Na tyle było tej tzw. pomocy, przekierowanie do odpowiednich osób. To tak, jakby powiedzieć, że pani przyjacielem jest instruktor, który na feriach uczył panią jeździć - oznajmił.

Minister potwierdził - rząd za miliony kupił maseczki, których miejsce jest w śmietniku.

Partia maseczek zakupionych w związku z epidemią nie spełnia norm, zażądaliśmy ich wymiany - powiedział.

Jeśli pieniądze lub dobry towar się nie pojawią, sprawa trafi do prokuratury - twierdzi Minister Zdrowia.

Przeczytaj więcej
Komentarze