18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polacy tego nie wybaczą!

Wyciekła afera PiS! Koniec Morawieckiego?

Wojciech Kozicki
18.07.2022  15:13
Zabraknie węgla w Polsce. Ujawnili tajne informacje z PiS, Morawiecki winny
Zabraknie węgla w Polsce. Ujawnili tajne informacje z PiS, Morawiecki winny Fot: Jaroslaw Sender/East News

Co ukrywa rząd PiS? Wyciekła poufna korespondencja i okazuje się, że za chwilę może zabraknąć węgla dla odbiorców indywidualnych. Premier Mateusz Morawiecki wiedział o tym od marca, a ministrowie ostrzegali go przed tą dramatyczną sytuacją. Dlaczego premier zwlekał z decyzjami i utworzeniem rezerw strategicznych? Tej afery Morawiecki może nie przetrwać.

Węgiel w Polsce dla odbiorców indywidualnych może się za chwilę skończyć i polskie gospodarstwa domowe zostaną go całkowicie pozbawione. Jak ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa w wystąpieniu do premiera Mateusza Morawieckiego już w marcu biła na alarm i domagała się pilnego utworzenia rezerwy strategicznej węgla kamiennego. Jak wynika z ujawnionej rządowej korespondencji, premier dopiero po dwóch miesiącach zdecydował o utworzeniu niewielkiej rezerwy węgla. Dopiero po prawie 4 miesiącach wydał decyzję, która „umożliwia spółkom prawnie i finansowo podjęcie działań, zmierzających do zapewnienia węgla dla gospodarstw domowych”.  

Zabraknie węgla w Polsce. Radio ZET ujawnia: Morawiecki wiedział i zwlekał

Jak podaje Radio ZET, 1 marca minister aktywów państwowych Jacek Sasinpotwierdził, że w Polsce może zabraknąć węgla z kierunku wschodniego i zaproponował zakup 3 milionów ton węgla z importu przez RARS. Co więcej, ostrzegł, że pomimo podjętych przez rząd działań,  zabraknie 3 milionów ton węgla w Polsce. Niestety, „dopiero 8 maja, czyli po 75 dniach, premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o utworzeniu przez RARS niewielkiej rezerwy węgla, dochodzącej do około 300 tysięcy ton”.  Premier nie zareagował nawet na pismo ponaglające, które w czerwcu otrzymał  od Ministerstwa Aktywów Państwowych, w którym pisano o „bezczynności Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w sprawie zakupów węgla dla odbiorców indywidualnych”. Jednocześnie Morawiecki bezczelnie drwi z Polaków, zapowiadając trudną zimę i sugerując ocieplanie domów.

Pierwsze pismo dotyczące zagrożeń związanych z potencjalnym brakiem dostaw węgla kamiennego z importu z Rosji, minister Moskwa wysłała do wicepremiera Jacka Sasina już w dniu wybuchu wojny w Ukrainie, czyli 24 lutego. Czytamy w nim: "Uprzejmie informuję o planowanym przedłożeniu wniosku do Prezesa Rady Ministrów dot. konieczności zwiększenia przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych rezerw węgla kamiennego, (...) proszę o poparcie mojego wniosku – pisała minister Moskwa do Morawieckiego. (Radio ZET)

Jeśli za chwilę zabraknie węgla, to już wiecie na kogo psioczyć i pomstować. Trzymajcie się ciepło…