zaczyna się

Macierewicz wietrzy nowy spisek. Wie, kto i gdzie podkłada bombę

Emilia Waszczuk
06.11.2019  10:39
Macierewicz wietrzy nowy spisek. Wie, kto i gdzie podkłada bombę
Macierewicz wietrzy nowy spisek. Wie, kto i gdzie podkłada bombę Fot: LUKASZ SZELAG/REPORTER

Antoni Macierewicz lubi spiski, więc właśnie zwietrzył kolejny. Tym razem nie chodzi jednak o zamach, tylko o Donalda Tuska i wybory prezydenckie. I tu - jego zdaniem - podłożona została bomba.

Antoni Macierewicz dopiero co został nominowany marszałkiem seniorem w nowej kadencji Sejmu, a już z przytupem wchodzi w politykę. W studio TVP znany z miłości do PiS eks-aktor Jarosław Jakimowicz omal go nie wyściskał (wideo poniżej), Andrzej Duda zapomniał o konfliktach i teraz go wychwala, a sam Macierewicz już głosi swoje nowe teorie.

Teorie jak zwykle w przypadku pana Antoniego, są raczej spiskowe. Najnowsza dotyczy Donalda Tuska i jego (nie)kandydowania w wyborach prezydenckich.

Macierewicz wietrzy spisek

We wtorek, z zaskoczenia (tak bardzo, że TVP nie zdążyło nawet przygotować materiału na temat grzechów i niecności polityka), Donald Tusk ogłosił, że prezydentem być nie chce, lepiej żeby w wyborach wystartował ktoś inny.

W słowa szefa Rady Europejskiej nie dowierza Antoni Macierewicz, który - jak wiadomo - uwielbia szukać spisków, bomb i innych zamachów. Zamachem - tym razem na spokój i inteligencję Polaków - jest jego zdaniem deklaracja Tuska. Bo tak naprawdę, uwierzcie panu Antoniemu, były premier wcale nie ma na myśli tego, co mówi.

Ta deklaracja jest, powiedziałbym otwarta. Nie wiadomo, co ona znaczy, poza tym, że została wypowiedziana

- oznajmił Macierewicz w TVP Info.

Przyzwyczaił nas premier, przewodniczący, Donald Tusk, do tego, że ostateczne decyzje podejmuje w trakcie przebiegu wydarzeń i tak się należy spodziewać także w tym przypadku. (...). Ja myślę, że jeśli chodzi o jego decyzje, to nic nie jest rozstrzygnięte.

Co to znaczy? Ni mniej, ni więcej, że Tusk planuje wszystkich zaskoczyć i nagle, w ostatniej chwili, zmieni zdanie. Właściwie to nie zmieni - on już je podjął. A to co we wtorek ogłosił, to tylko przykrywka.

A przy okazji, w TVP Antoni Macierewicz nie omieszkał wspomnieć o tym, o czym wspomina zawsze niemal, od blisko 10 lat...

Nie ma takiego dnia, bym nie myślał o 10 kwietnia

- oznajmił. Czyżby dalej szukał?

Przeczytaj więcej
Komentarze