18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Stary członek znowu w akcji

Nowy minister w PiS. A niedawo tropiło go CBA

Wojciech Kozicki
30.07.2022  12:06
Arkadiusz Czartoryski zostanie wiceministrem w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Dlaczego szukało go CBA?
Arkadiusz Czartoryski zostanie wiceministrem w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Dlaczego szukało go CBA? Fot: TOMASZ LENDO/REPORTER

Nowy wiceminister w rządzie PiS! Ciągnie swój do swego? Arkadiusz Czartoryski zostanie wiceministrem w Ministerstwie Sportu i Turystyki. To nowa chluba Prawa i Sprawiedliwości? Media nie zapomniały jednak, że Czartoryski był tropiony przez CBA!

Zmiany w rządzie PiS. Arkadiusz Czartoryski to nowy wiceminister w Ministerstwie Sportu i Turystyki, a nominację wręczył mu minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk. Został także pełnomocnikiem rządu do spraw rozwoju sportu dzieci i młodzieży. Jego przeszłość budzi jednak pewne kontrowersje. Dlaczego interesowało się nim Centralne Biuro Antykorupcyjne?

Zmiany w rządzie. Czartoryski przepraszany przez Kaczyńskiego

Jak przypomina Radio ZET, Arkadiusz Czartoryski pod koniec czerwca 2021 wraz z innymi posłami PiS Zbigniewem Girzyńskim i Małgorzatą Janowską poinformowali na konferencji prasowej, że opuszczają klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Czartoryski poróżnił się z partią Kaczyńskiego z powodu elektrowni w Ostrołęce, na którą poszły miliony złotych i miała zostać zburzona. Na łamach „Tygodnika Ostrołęckiego” mówił o odejściu PiS od ideałów i zarzucał partii, że zajmuje się tylko największymi koncernami. Po odejściu posłów PiS straciło formalną większość w Sejmie.

Jak informuje Onet, o Arkadiuszu Czartoryskim zrobiło się głośno we wrześniu 2020 r., kiedy agenci CBA weszli do domu oraz mieszkania polityka. Prokuratura doprecyzowała, że do przeszukań nie doszło ze względu na "dobrowolne wydanie rzeczy". Nieoficjalnie wiadomo, że CBA szukało dowodów na ustawianie przez Czartoryskiego przetargów związanych z budową elektrowni w Ostrołęce, gdzie jest jego okręg wyborczy – pisze Radio ZET.

Czartoryski wrócił do PiS po 12 dniach od rezygnacji i dostał nawet przeprosiny od Jarosława Kaczyńskiego. Prezes wyjaśnił, że działania CBA skierowane przeciwko Czartoryskiemu " były bezpodstawne, zakończyły się stwierdzeniem braku jakichś czynów, które by mogły uchodzić nie tylko za karygodne, ale także naganne moralnie”.

 

Chociaż tutaj nie było żadnych moich decyzji w tej sprawie, to chciałem, jako szef partii, a także jako wicepremier ds. bezpieczeństwa powiedzieć o tym i nawet przeprosić publicznie pana posła, bo rzeczywiście sprawy długo się ciągnęły, zaszły zbyt daleko. Ale są jednocześnie dowodem na to, że u nas nie ma tej zasady, która jest u naszych przeciwników, że jeżeli ktoś jest od nas, to w ogóle nie ma żadnego problemu, każdy jest niewinny. Ale tutaj po prostu przesadzono, i to mocno - powiedział prezes PiS.