18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ten wąs niejedną izbą trząsł

Zadyma w Sejmie. Braun naraził kobiety w ciąży

Wojciech Kozicki
07.07.2021  12:22
Grzegorz Braun nie chce nosić maseczki. Podziwiamy Elżbietę Witek za cierpliwość i umiejętność pracy z trudnymi dziećmi
Grzegorz Braun nie chce nosić maseczki. Podziwiamy Elżbietę Witek za cierpliwość i umiejętność pracy z trudnymi dziećmi Fot: Jakub Kaminski/East News

Znowu to samo. Grzegorz Braun po raz kolejny został wykluczony z posiedzenia Sejmu, ponieważ nie chciał założyć maseczki. Czy Konfederacja odczuje jego epidemiczne rozbisurmanienie w sondażach i straci poparcie?

Grzegorz Braun to łobuz nieposkromiony, na początku może i było śmiesznie, ale jego maseczkowe batalie w Sejmie stają się już nużące. Po raz kolejny Marszałek Sejmu Elżbieta Witek po rozpoczęciu środowych prac Izby wykluczyła z posiedzenia posła Konfederacji za odmowę nałożenia maseczki. Obawiamy się, że wąsaty antyszczepionkowiec znów nie wyciągnie wniosków i wróci na mównicę sejmową bez maseczki.

Grzegorz Braun i awantura w Sejmie. Nie ma maseczki i godności?

Gdy Grzegorz Braun chciał złożyć wniosek formalny, Elżbieta Witek udzieliła mu głosu. Posłowie podnieśli jednak larum, że prawicowy poseł-reżyser nie zasłonił twarzy zgodnie z regulaminem. Można się spodziewać jaka była reakcja i co odpowiedział swoim seksownym głosem…

Szanowna pani marszałek, działam na gruncie prawa obowiązującego w Rzeczypospolitej. Wzywam panią do poszanowania prawa. Wzywam do poszanowania regulaminu i konstytucji – perorował Grzegorz Braun.

Elżbieta Witek bezskutecznie zwróciła uwagę, że na sali sejmowej znajdują się posłanki w ciąży i poprosiła o zasłanianie nosa i ust ze względu na ich bezpieczeństwo. Chyba sama nie wierzyła w swoje słowa prosząc Brauna o szanowanie regulaminu i zarządzenia marszałka Sejmu. Po krótkiej awanturze i festiwalu żenady,  poprosiła Brauna o opuszczenie mównicy, ale ten jak zwykle stawiał opór. Zarzucił Witek, że uniemożliwiła mu pracę i łamie prawo.

Ponieważ pan nadal uniemożliwia prowadzenie obrad, na podstawie art. 175 ust. 5 (Regulaminu Sejmu) podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. Zgodnie z Regulaminem, proszę opuścić salę posiedzeń – powiedziała zrezygnowana Elżbieta Witek.

Czytaj także
Przeczytaj więcej