Chwila szczerości

Posłanka PiS tłumaczy, jak wygrać wybory: KŁAMAĆ LUDZIOM W OCZY

Emilia Waszczuk
21.01.2020  12:03
Posłanka PiS tłumaczy, jak wygrać wybory: KŁAMAĆ LUDZIOM W OCZY
Posłanka PiS tłumaczy, jak wygrać wybory: KŁAMAĆ LUDZIOM W OCZY Fot: MAREK ZIELINSKI/East News

Była posłanka PiS Bernadeta Krynicka wyjaśniła przed kamerami, że polityka polega na kłamstwie, a głosy wyborców zdobywa się opowiadaniem bajek. To nagranie zdecydowanie nie spodoba się jej mentorowi, Jarosławowi Kaczyńskiemu!

Bernadeta Krynicka słynie ze szczerości. Gdy była jeszcze posłanką PiS, wprost mówiła co myśli - np. że niepełnosprawnym nie można pomagać, a na ich rodziców najchętniej znalazłaby paragraf. Później, gdy startowała w wyborach, szczerze przed kamerami kłóciła się z partyjną koleżanką, informując ją, że to ona jest ważniejsza i to jej się uwaga należy. Gdy wybory przegrała, prosto z mostu oznajmiła, że nie czuje się przegraną, bo ma przed sobą piękną przyszłość.

Nie myliła się - szybko dostała ciepłą posadkę w szpitalu (z pielęgniarki awansowała na kierownika), a teraz już szykuje się do objęcia stołka dyrektor w tej samej placówce.

Krynicka tłumaczy, jak wygrać wybory

Szczera do bólu ex-posłanka, po przegraniu wyborów udzieliła wywiadu lokalnej Telewizji Narew. W nim wytłumaczyła swej rozmówczyni, na czym polega polityka i jak zdobyć głosy obywateli.

Przepis na sukces jest bardzo prosty: mamić wyborców, kłamać im w żywe oczy, mówić tylko to, co chcą usłyszeć.

Myślę że najlepiej opowiadać bajki i mówić o marzeniach. I to, co ludzie chcą słuchać

- powiedziała przed kamerami, z rozbrajającą szczerością Bernadeta Krynicka.

To jest taka pewna manipulacja, to jest może właśnie prawdziwa polityka. Żeby mówić ludziom to, czego oni chcą słuchać i opowiadać bajki. I wtedy może się wygra

- dodała.

"Przegrałam, bo nie kłamałam"

Od wywiadu minęły dwa miesiące, ale dopiero teraz nagranie "wypłynęło" w sieci. Fragment o opowiadaniu bajek robi niezwykłą furorę w mediach społecznościowych. Dla osób o silnych nerwach odkopaliśmy cały wywiad. W nim pani Bernadeta tłumaczy, że przegrała, bo nie kłamała. Oznajmiła też, że nie udało jej się zdobyć mandatu, bo spłynął na nią niezasłużony hejt. Ludzie się na nią uwzięli i nie docenili jej szczerości. Dali za to mandaty innym, zupełnie niezasługującym na to ludziom.

Przeczytaj więcej
Komentarze