18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

podpiszecie cyrograf?

Nowy BONUS PIS TO PUŁAPKA?! Będą ścigać Polaków o pieniądze

Emilia Waszczuk
30.12.2021  08:01
100 złotych na dekoder od PiS to pułapka?
100 złotych na dekoder od PiS to pułapka? Fot: pxHere, Piotr Molecki/East News

Rząd znalazł nowy sposób na ściąganie opłat abonamentowych za telewizję? Wymyślili program "dekoder plus". Niby za darmo rozdadzą dekodery, a zrobią sobie listę abonamentowych dłużników.

Polacy kochają telewizję, a PiS doskonale to wykorzystuje. Partia całkowicie podporzadkowała sobie media publiczne, robiąc z nich rządową tubę propagandową. W TVP nie usłyszymy złego słowa o ich rządach, jedynie peany. Dowiemy się za to, że każda afera czy trudność, to wina PO, Tuska albo Unii Europejskiej.

W nowym roku czeka nas jednak duża zmiana technologii. Część odbiorców (ci ze starszymi telewizorami) straci możliwość odbierania telewizji naziemnej. Aby dalej oglądać - i mowa tu o wszystkich programach, także TVP - potrzebują specjalnych dekoderów. Co na to PiS? Chce owe dekodery Polakom  kupić.

Dekoder od PiS to pułapka?

Pisaliśmy już o nowym pomyśle rządu, by dać Polakom 100 złotych na nowy dekoder. Pieniądze miałyby być wypłacane na specjalny wniosek, w postaci bonu-kodu i będzie można wykorzystać je wyłącznie na zakup odpowiedniego sprzętu. Decydując się na przyjęcie rządowego wsparcia, musimy podpisać się własnym nazwiskiem, potwierdzając, że chcemy oglądać TV. I tu jest pies pogrzebany.

Za publiczne pieniądze będziemy budować kolejne rozwiązanie zbierające informacje o obywatelach

- mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" mecenas Mariusz Busiło.

Prawnicy ostrzegają - to może być pułapka. Polacy lubią telewizję oglądać, ale nie lubią za nią płacić. Abonament radiowo-telewizyjny płaci niewielki odsetek wszystkich korzystających z mediów publicznych Polaków. Po podpisaniu umowy na dekoder, może się to zmienić.

Umowa ta to bowiem istny cyrograf. Podpisując ją deklarujesz się jako odbiorca telewizji, dajesz rządowi swoje nazwisko i adres. A oni mogą sprawdzić, czy za oglądanie TV płacisz. Jeśli nie... Pal licho, jeśli skończy się na włączeniu Cię w opłaty abonamentowe. Gorzej, jeśli rząd zechce działać wstecz i policzy, ile jesteś mu winny za lata niepłacenia. Rachunki mogą być horrendalnie wysokie.