18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wąsty buntownik

Braun usunięty z obrad Sejmu. Znowu zadyma o maseczkę

Wojciech Kozicki
21.07.2021  17:13
Grzegorz Braun znowu stryże wąsem w Sejmie, ale bez maseczki może sobie pogaworzyć tylko na korytarzu sejmowym
Grzegorz Braun znowu stryże wąsem w Sejmie, ale bez maseczki może sobie pogaworzyć tylko na korytarzu sejmowym Fot: Jakub Kaminski/East News

Grzegorz Braun i kolejna awantura w Sejmie. Nawet jeśli jakimś cudem ma coś ciekawego do powiedzenia, to nigdy się tego nie dowiemy. Znów został usunięty z obrad za brak maseczki i stawianie oporu. No cóż, Grzegorz Braun sam jest jak koronawirus, bo nie ma na niego lekarstwa...

Kiedyś człowiek wydawał majątek na bilety na grupy kabaretowe, a teraz wystarczy włączyć DARMOWE obrady Sejmu i popatrzeć na harce Konfederacji. Grzegorz Braun raczy nas humorem rodem z kabaretu Koń Polski, gdzie doskonale pasowałby ze swoim sarmackim wąsiskiem. Tym razem nie mogliśmy się jednak nacieszyć jego erudycją i mięsistą polszczyzną, ponieważ znów szybko został wygnany z mównicy i wykluczony z obrad Sejmu.

Grzegorz Braun znów bez maseczki. Festiwal żenady w Sejmie

Za co? Jak zwykle za brak maseczki. Tak jak się zapewne spodziewacie, polityk Konfederacji znów bezskutecznie domagał się od marszałek Sejmu Elżbiety Witek podania podstawy prawnej. Tym razem jednak zaskoczyła go, po powiedziała, że niektórzy posłowie mają zaświadczenia lekarskie potwierdzające, że nie muszą zasłaniać twarzy podczas obrad. Czy następnym razem Braun się w takowe zaopatrzy? Podejrzewamy, że raczej przyniesie usprawiedliwienie od proboszcza lub podbitą kartę spowiedzi.

Na początku środowych obrad Sejmu poseł Konfederacji Grzegorz Braun chciał złożyć wniosek formalny, jednak marszałek Sejmu nie udzieliła mu głosu z powodu braku maseczki – Interia relacjonuje sejmową hucpę.

Braun nie reagował na prośby o założenie maseczki i uparcie żądał udzielenia mu głosu w trybie wniosku formalnego. Zwrócił też uwagę marszałek Witek, że nie jest lekarzem. Przy okazji na mównicy reklamował książki „Fałszywa pandemia”.

Na podstawie artykułu 185 ustęp 3 regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku, proszę założyć maseczkę. Siedzi koło pana pan poseł (Artur) Dziambor, który może być bez maseczki. Panie pośle Braun, bardzo proszę o założenie maseczki. Na podstawie art. 175 u 5 podejmuje decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. Zgodnie z regulaminem Sejmu proszę opuścić salę – bezskutecznie prosiła marszałek Witek.

Czy to coś zmieni? Oczywiście, że NIE. Już nie możemy się doczekać, gdy Grzegorz Braun znów bezskutecznie zechce zabrać głos. Kabaret trwa w najlepsze, ale kiedy przestanie śmieszyć samą Konfederację?

Czytaj także
Przeczytaj więcej