polityk terrorysta?

Chciał "poświęcić się dla Polski" i zabić Kaczyńskiego. Zatrzymali go

11.05.2020  14:06
Chciał "poświęcić się dla Polski" i zabić Kaczyńskiego. Zatrzymali go
Chciał "poświęcić się dla Polski" i zabić Kaczyńskiego. Zatrzymali go Fot: AP/Associated Press/East News

Były szef Nowoczesnej w Przemyślu został zatrzymany w poniedziałek rano przez służby. Do akcji doszło po tym, jak na Twitterze groził śmiercią Jarosławowi Kaczyńskiemu i politykom PiS.

  • Jarosław Kaczyński w niebezpieczeństwie? Były polityk Nowoczesnej ogłosił, że chce go zabić. 
  • Polityk PiS powiadomił prokuraturę. Kamil Kurosz został zatrzymany przez policję.
  • Również Janusz Korwin-Mikke może mieć problemy z prawem. Lewica złożyła zawiadomienie w jego sprawie w prokuraturze. Grozi mu 5 lat więzienia.

"Trzeba tę pisowską zarazę unicestwić. Fizycznie", "jestem coraz bliżej decyzji o poświęceniu się dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i fizycznej eliminacji kaczego ch*jka" - pisał na Twitterze Kamil Kurosz, były polityk i były szef Nowoczesnej w Przemyślu.

Po jego szokujących słowach w sieci, europoseł PiS Dominik Tarczyński złożył zawiadomienie w prokuraturze. - To nawoływanie do morderstwa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, do gazowania senatorów PiS. Takie postawy będą piętnowane, on musi ponieść za to odpowiedzialność. To jest mowa nazistów, to skandal - poinformował polityk.

Kurosz aresztowany

Służby nie czekały długo z aresztowaniem. Kurosz został zatrzymany przez policję w poniedziałek około godziny 7 rano. Mężczyzna został przewieziony do prokuratury w Rzeszowie, gdzie usłyszeć ma zarzuty karne.

Wcześniej Kurosz pod presją społeczną usunął konto na Twitterze. Zachowały się jednak screeny jego wypowiedzi. Zareagowali też jego pracodawcy, którzy podjęli wobec pracownika odpowiednie kroki prawne.

Korwin-Mikke do więzienia?

W niedzielę wieczorem w sieci pojawiło się też nagranie Janusza Korwin-Mikkego. Polityk wziął udział w wyzwaniu "Hot 16 Challenge 2" i zbiórce dla lekarzy walczących z epidemią koronawirusa SARS-COV-2.

Korwin w nagraniu... rapuje. Jednak nie o lekarzach czy epidemii, a o polityce. Stoi z pistoletem, strzela i wzywa do "wieszania socjalistów"

Dla ojczyzny ratowania
Zamiast rzucać się przez morze
Trzeba wziąć takiego drania
Obciąć ja*a albo gorzej
Socjalistom wierzą głupi
Ale na na+s to się skrupi
Więc pie*rzeni socjaliści
Muszą wisieć zamiast liści

- recytuje polityk.

Czy i słowa Korwin-Mikkego są groźbami karalnymi? Sprawą jak na razie zainteresowała się Lewica. Poseł Maciej Kopiec zgłosił problem do Sejmowej Komisji Etyki.

W akcji internetowej, której pierwotnym celem było zbieranie funduszy dla polskich medyków walczących z koronawirusem, poseł Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke, zwraca się do słuchaczy i kilkukrotnie zapewnia ich, że osoby o odmiennych poglądach politycznych czy gospodarczych zasługują na śmierć

- mówi Kopiec.

Sprawa trafiła też do prokuratury Rejonowej w Otwocku. Posłanka Halina Gill-Piątek oskarża Janusza Korwin-Mikke o podżeganie do przemocy. Kodeks Karny przewiduje tu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj więcej
Komentarze