18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

strach ma wielkie oczy

Czego PANICZNIE boi się prezes? Wyciekła jego tajemnica

Emilia Waszczuk
25.01.2022  11:57
Czego najbardziej boi się Jarosław Kaczyński?
Czego najbardziej boi się Jarosław Kaczyński? Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Co spędza sen z powiek Jarosławowi Kaczyńskiemu? Czego prezes PiS boi się najbardziej i kogo nienawidzi? Jarosław Gowin wraca do polityki i zdradza sekrety swego dawnego kumpla. 

Jarosław Gowin wraca do polityki. Szef Porozumienia w ostatnich tygodniach zmagał się z poważną chorobą. Po serii ataków, mających na celu zdyskredytować go i zniszczyć politycznie, mężczyzna zapadł na poważną depresję i trafił do szpitala. Teraz na Twitterze ogłosił swój powrót i oznajmił, że jest silniejszy niż kiedykolwiek przedtem.

Wracając Gowin postanowił rozliczyć się ze swymi dawnymi koalicjantami, czyli Prawem i Sprawiedliwością. Udzielił szczerego wywiadu, w którym zdradza sekrety Jarosława Kaczyńskiego i ujawnia jego dawne pomysły. Te mogą zszokować wielu obywateli, a część ludzi w Polsce utwierdzić w przekonaniu o fanatyzmie prezesa PiS.

Czego najbardziej boi się Kaczyński?

W ostatnim czasie obserwujemy znaczny spadek poparcia dla PiS i duże niezadowolenie społeczeństwa z ich rządów. Wedle nowych sondaży zjednoczona opozycja ma szansę lekką ręką przejąć władzę w kraju. I tego właśnie najbardziej w życiu boi się prezes Jarosław Kaczyński. Nie chodzi jednak o sam fakt odsunięcia go od władzy, a o konsekwencje, jakie mogą dopaść go po wyborach.

Boi się utraty władzy, a właściwie tego, co jego zdaniem nastąpi potem. Czyli czasu rozliczeń, komisji śledczych, dochodzeń prokuratorskich. Dlatego jest tak zdeterminowany, żeby utrzymać władzę za wszelką cenę

-mówi Jarosław Gowin w rozmowie z TVN24.

Prezes panicznie boi się także utraty władzy nad TVP i tego, że ta mogłaby przestać siać prorządową propagandę. Jacek Kurski ma być dziś jednym z najważniejszych ludzi Kaczyńskiego, tuż obok prezydium Komitetu Politycznego PiS, Adama Bielana i Macieja Łopińskiego. - Kaczyński wielokrotnie mówił mi, że bez wsparcia telewizji PiS nie wygrałby wyborów w 2019 roku. W kuluarach rządowych czasem żartowano, że Kurski jest czwartym koalicjantem - zdradza Gowin.

Wojskiem w kobiety

W rozmowie z TVN24 Jarosław Gowin zdradził też szalony pomysł Jarosława Kaczyńskiego z niedawnej przeszłości. Gdy jeszcze Porozumienie trwało w koalicji z PiS, a Trybunał Konstytucyjny magister Julii Przyłębskiej uznał aborcję ze względu na wady płody za niezgodną z prawem, Kaczyński chciał siłą rozpędzać protesty kobiet.

Polki masowo wychodziły wtedy na ulice, demonstrować swe oburzenie decyzją TK, a Jarosław Kaczyński publicznie pomstował, nazwał je czarownicami i mówił o bezwzględnym tłumieniu demonstracji. Wiele miesięcy później, gdy w sieci zaczęły się pojawiać maile ze zhakowanej skrzynki Michała Dworczyka, na jaw wyszło, że prezes PiS chciał tłumić protesty przy pomocy wojska. Teraz Gowin ujawnia, że wspomniane maile Dworczyka były prawdziwe. 

Potwierdzam, że tak było. Na szczęście zapobiegliśmy temu wraz z premierem Morawieckim i wspomnianym ministrem Dworczykiem. O ile mi wiadomo, przeciw był też premier Piotr Gliński

- zdradza Jarosław Gowin, potwierdzając tym samą niezmierzoną nienawiść Jarosława Kaczyńskiego do polskich kobiet.