18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Miażdżący wyrok

DUDA NIE JEST PREZYDENTEM? WYBORY DO POWTÓRKI

Emilia Waszczuk
10.11.2021  14:24
Andrzej duda nie jest prezydentem? Wybory do powtórki
Andrzej duda nie jest prezydentem? Wybory do powtórki Fot: Grzegorz Bukała/REPORTER

Prezydent Andrzej Duda to tak na prawdę nie prezydent? W poniedziałek zapadł wyrok podważający tekę głowy państwa. Możliwe, że trzeba będzie rozpisać ponowne wybory.

Ostatnie wybory prezydencie były istnym politycznym rollercoasterem. Najpierw PiS ogłosił, że rozpiszą jeę w pierwszej fali pandemii, przez co Jacek Sasin zmarnował na nie ponad 70 milionów złotych. Później partia rządząca ustaliła, że odbędą się w wakacje i o mały włos nie straciła głowy państwa. Andrzej Duda dosłownie o włos wygrał z Rafałem Trzaskowskim, a wielu do dziś twierdzi, że wynik został sfałszowany.

Już zaraz po zatwierdzeniu wyniku wyborów przez Izbę Kontroli Sądu Najwyższego Stowarzyszenie Sędziów "Iustitia" podważyło tę decyzję. Powód? Niepewność, czy wspomniana już Izba może cokolwiek orzekać. Teraz okazało się, że nie, NIE MOŻE.

Andrzej Duda nie jest prezydentem?

W poniedziałek zapadł wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który orzekł, że Izba Kontroli Sądu Najwyższego jest de facto nielegalna i nie ma prawa decydowania o czymkolwiek. W sprawie Dolińska-Ficek i Ozimek przeciw Polsce ETPCz ustanowił, że Izba Kontroli nie jest "niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym przez prawo".

Problem w tym, że to właśnie Izba Kontroli Sądu Najwyższego jest jedynym organem, który zatwierdził ważność wyborów i przyklepał wygraną Andrzeja Dudy. Skoro jednak jest nielegalna i nie ma prawa do orzekania, oznacza to, że do dziś wybór kandydata PiS na głowę państwa nie został potwierdzony przez Sąd Najwyższy. Co to oznacza? Dokładnie tyle, że sam Andrzej Duda zajmuje stanowisko bezprawnie.

Wybory prezydenckie do powtórki?

Z pytaniami o ważność prezydentury i orzeczenie ETPCz wystąpił do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej krakowski prawnik Jan Hoffman. Zauważa on to, co oczywiste - skoro coś nie jest sądem, nie może sądzić.

Wydaje się oczywistym, iż nie sposób jednocześnie uznawać za ważny wyrok ETPCz, a jednocześnie akceptować rozstrzygnięcia wydawane przez sporną IKNiSP, która w ocenie ETPCz nie jest sądem. Skoro bowiem Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest sądem, to nie może być też częścią Sądu Najwyższego uprawnioną do wydawania wyroków, postanowień lub innych orzeczeń – w tym uchwał o wyborze Prezydenta RP

- pisze prawnik.

IKNiSP, nie będąc sądem, nie posiada kompetencji do stwierdzania ważności lub nieważności wyborów, a jej decyzje uznać należy za decyzje organu innego niż jakikolwiek sąd

- dodaje Jan Hoffman.

Co można teraz zrobić? Cóż, zbyt dużego wyboru nie mamy. Albo Sąd Najwyższy potwierdzi wybory (jesteśmy prawie 1,5 roku po nich!), albo będzie trzeba rozpisać nowe. A to już może odebrać PiS władzę w Polsce.