18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ostra sprawa

Masowe DYMISJE po wyborach. Znany polityk zdradza szczegóły

04.06.2020  20:39
Masowe DYMISJE po wyborach. Znany polityk zdradza szczegóły
Masowe DYMISJE po wyborach. Znany polityk zdradza szczegóły Fot: Jakub Kaminski/East News

Po wyborach prezydenckich czekają nas masowe dymisje w rządzie? Europoseł PiS Ryszard Czarnecki nie ma najmniejszych wątpliwości. Zgodnie z podanymi przez niego informacjami, dyskusja o tym, jak usprawnić pracę rządu Mateusza Morawieckiego - już trwa. 

Dymisje po wyborach prezydenckich? Zdaniem europosła PiS Ryszarda Czarneckiego, to właśnie czeka nas po wielkim wydarzeniu politycznym, które ma mieć miejsce 28 czerwca 2020 roku (po wielu trudach i komplikacjach przy ustalaniu tego terminu).

Zobacz także

Dymisje posypią się po wyborach prezydenckich

Ryszard Czarnecki został zapytany w Polsat News o konkrety rzekomych zmian w rządzie Mateusza Morawieckiego po wyborach. Nie chciał zdradzać za wiele, ale ostatecznie powiedział całkiem dużo interesujących informacji. Stwierdził m.in. że będzie to kwestią oceny prac poszczególnych ministrów.

Pracują bardzo dobrze, ale trzeba podsumować, jakie zadania teraz przed nami stoją w sytuacji trwania pandemii i wielomiesięcznego wychodzenia polskiej gospodarki ze stanu pewnego zamrożenia

- mówił na antenie telewizji Czarnecki.

Jest dyskusja jak usprawnić pracę rządu, jak spowodować, żeby Rada Ministrów działała bardzo efektywnie, jeszcze lepiej niż teraz

– powiedział Czarnecki.

Zdaniem europosła, premier Mateusz Morawiecki może zdecydować się na zmiany o charakterze strukturalnym, np. takie, które polegałyby na połączeniu niektórych resortów. Tym również rządzący planują zająć się już po wyborach prezydenckich. Teraz całe siły PiS-u skupiają się na tym, by doprowadzić do wyboru Andrzeja Dudy na prezydenta. 

Czarnecki podkreślił również, że zwykle w wielu krajach po wyborach następuje "odświeżenie rządu". Być może w naszym rządzie nie będzie inaczej. 

Ja tak bym uczynił na miejscu premiera. To dobrze świadczy o rządzących

- powiedział Czarnecki.

Czekamy zatem. 

Przeczytaj więcej
Komentarze