18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Taki będzie koniec?

Tusk mówi o rozliczeniu PiS. Władza trafi za kratki?

10.07.2021  14:25
Donald Tusk rozprawi się z PiS?
Donald Tusk rozprawi się z PiS? Fot: Piotr Molecki/East News

Donald Tusk w ostrych słowach skomentował projekt zmiany ustawy medialnej, która może pozbawić TVN praw do nadawania. Były premier uważa, że PiS po utracie władzy poniesie konsekwencje nie tylko polityczne, ale także karne. Prezes wyląduje za kratkami?

W środę posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt nowelizacji ustawy medialnej, która może posłużyć do likwidacji telewizji TVN. Pomysł ten ostro skrytykował Donald Tusk, przyznając, że "to konsekwentny marsz, by zagarnąć wszystko, co jest niezależne od pisowskiego komitetu centralnego".

Tylko ci, którzy oszukiwali samych siebie przez ostatnie kilka lat znaną tezą, że może PiS nie jest doskonały, ale przecież nie jest tak źle, mogli twierdzić, że do ataku na TVN nigdy nie dojdzie - stwierdził był premier.

Donald Tusk dodał również, że po przejęciu władzy PiS będzie musiało liczyć się z konsekwencjami wieloletniego łamania prawa.

Tusk rozliczy PiS?

Lider PO w rozmowie z "Wyborczą" przyznał, że sporo polityków PiS zdaje sobie sprawę z tego, że "naprawdę przesadzili". Zdaniem Tuska polska władza po raz pierwszy tak ewidentnie łamie prawo.

W PiS-ie narasta świadomość, że to nie pozostanie bezkarne. Że naturalną konsekwencją utraty władzy będzie odpowiedzialność polityczna, ale w wielu przypadkach także karna. A to mobilizuje – już nie można się cofnąć, my albo oni - mówił Tusk.

Były premier zaznaczył, że po wygranych wyborach nie zamierza powsadzać wszystkich do więzienia. Za wyroki powinny odpowiadać niezależne sądy wraz z niezależną prokuraturą.

Najpierw to trzeba odsunąć od władzy tych, którzy przez te lata robili wszystko, aby podporządkować sobie jedno i drugie. Ale powtarzam – nie po to, żebyśmy my je sobie podporządkowali. I to samoograniczenie się jest o wiele trudniejszym zadaniem. Rozumiem wolę odwetu, która rodzi się w ludziach, ale ona nie może być politycznym celem - wyjaśniał lider Platformy Obywatelskiej.

Kończąc, Tusk stwierdził, że z tego samego powodu nie doszło do "rozliczeń" polityków PiS po przejęciu władzy w 2007 roku. Może tym razem należy postąpić inaczej?