wystrzeliły szampany

Tusk nie wraca, w PiS skaczą z radości. Te komentarze mówią wszystko

Emilia Waszczuk
05.11.2019  20:25
Tusk nie wraca, w PiS skaczą z radości. Te komentarze mówią wszystko
Tusk nie wraca, w PiS skaczą z radości. Te komentarze mówią wszystko Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Część Polski płacze, kolejna właśnie otworzyła szampana. Politycy i sympatycy PiS cieszą się jak dzieci. I już ogłaszają światu, skąd taka, a nie inna decyzja byłego premiera.

Donald Tusk długo myślał, czy wracać do Polski i ubiegać się o fotel prezydenta. Czas na podjęcie decyzji miał do grudnia, postanowił jednak nie czekać i pozwolić Koalicji Obywatelskiej działać. We wtorek po południu, z zaskoczenia, przed kamerami Polsatu i TVN ogłosił, że zostaje w Brukseli.

Nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich - powiedział. - Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatur.

Tusk stwierdził, że jest zbyt obciążony polityczną przeszłością, więc opozycja musi wystawić innego kandydata. Kto nim będzie? Najpewniej Małgorzata Kidawa-Błońska, to jednak okaże się zapewne w najbliższych dniach. Tymczasem po "prawej" stronie wystrzeliły korki od szampanów. I już sypią się komentarze ludzi z kręgów PiS.

Strach go obleciał

Czemu Donald Tusk nie kandyduje? Bo "jest za cienki" - wynika z kolejnych wypowiedzi. Boi się, że Andrzej Duda go zniszczy i najzwyczajniej w świecie wie, że w Polsce nikt go nie chce (kolejne sondaże pokazywały coś zgoła innego).

Krzysztof Sobolewski z PiS uważa na przykład, że szef, powtórzmy SZEF, czyli najważniejszy polityk w Radzie Europejskiej, jest... leniwy.

Przewodniczący Donald Tusk jest zbyt leniwy i przestraszył się, że po tym, jak przegrał w 2005 roku z Lechem Kaczyńskim, teraz przegra z jego uczniem, Andrzejem Dudą

- oznajmił na Twitterze. A do wpisu dołączył GIF z Kaczorem Donaldem.

Również największy bokser PiS nie oszczędził sobie komentarza. Dominik Tarczyński cieszy się dziś przeogromnie. A Donald Tusk wie, że go nie chcą.

Tusk przestraszył się porażki.
Wie, że Polacy go nie chcą.
Po prostu.

- napisał na Twitterze Tarczyński.

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła z kolei, że Tusk zwyczajnie nie wierzy, że KO może cokolwiek osiągnąć, więc wybrał to, co dla niego bezpieczne.

Decyzja Tuska oznacza, że nawet on nie wierzy już w projekt Koalicji Obywatelskiej i postanowił nie firmować jej swoim nazwiskiem. To swoiste wotum nieufności wobec Schetyny i podległej mu struktury partyjnej, która zapewne w ocenie Tuska nie podołałaby trudom kampanii

- skomentowała Anita Czerwińska.

Zostaje jeszcze opinia, z której wynika, że Andrzej Duda nie ma sobie równych, więc Donald Tusk zwyczajnie stchórzył.

Od dawna twierdziłem, że Donald Tusk nie zaryzykuje rywalizacji z Andrzejem Dudą

- oznajmił w rozmowie z PAP Michał Dworczyk.

Przeczytaj więcej
Komentarze