18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

przyłapany na gorącym uczynku

Donald Tusk ZNÓW łamie przepisy drogowe. Oj nieładnie!

24.01.2022  11:53
Donald Tusk ZNÓW łamie przepisy drogowe
Donald Tusk ZNÓW łamie przepisy drogowe Fot: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER

Donald Tusk powinien przeszkolić się z przepisów ruchu drogowego? Były premier po raz kolejny został przyłapany na łamaniu prawa. Oj zarobiłby mandacik. 

Co ten Tusk? Szef Platformy Obywatelskiej znów łamie przepisy drogowe! Niedawno został przyłapany na zbyt szybkiej jeździe autem, przez co czasowo stracił prawo do siadania za kółkiem. Musiał przesiąść się więc na inne środki transportu i gdy teraz wybiera się do stolicy, grzecznie siedzi w pociągu. Krótkie codzienne dystanse, na przykład po mleko do sklepu przemierza zaś na elektrycznej hulajnodze. 

Jak jeździć na tym stosunkowo nowym urządzeniu? Po ulicy, chodniku, a może ścieżce rowerowej? Jakie prędkości można osiągać? Ciągle mało kto wie, jakich przepisów przestrzegać. Pewne jest jedno, nigdy niczym nie powinno się zasuwać... pod prąd. A to waśnie zrobił Donald Tusk na rzeczonej hulajnodze.

Donald Tusk łamie przepisy drogowe. Znowu

Byłego premiera na hulajnogowym rajdzie przyłapali dziennikarze "Faktu". Do incydentu doszło na jednej z ulic Sopotu w niedzielny poranek. - Ulicą Króla Jana Kazimierza jedzie na hulajnodze mężczyzna w maseczce. Zwraca uwagę na siebie, bo jedzie pod prąd jednokierunkową trasą. To Donald Tusk - czytamy w dzienniku.

Polityk nie trzymał się pobocza, bo to usłane było kałużami, więc w sumie ciężko się dziwić, że jechał środkiem pustej uliczki. Gorzej, że uliczka ta była jednokierunkowa, a pan Donald mknął nią pod prąd. Jak donosi Fakt, z asfaltu zjechał na pobocze dopiero, gdy naprzeciwko pojawiło się auto.

Mandacik dla Tuska? Politycy nagminne łamią przepisy

Ostatnie przepisy odnośnie jazdy hulajnogą w życie weszły w maju ubiegłego roku. Zakładają one, że hulajnoga elektryczna może osiągnąć maksymalną prędkość 20 km/h i należy poruszać się nią po ścieżce dla rowerów lub ulicy. Oczywiście zgodnie z kierunkiem jazdy. Za swój niedzielny wyczyn Donald Tusk mógłby więc zarobić mandat. Oczywiście gdyby został przyłapany przez policję, a nie czujne oko "Faktu".

Tymczasem co chwila docierają do nas nowe informacje o politykach rożnych ugrupowań, którzy za nic mają sobie przepisy ruchu drogowego. Najwięcej zaś doniesień dotyczy... działaczy PiS, których rządowe i prywatne limuzyny jeżdżą jak i gdzie chcą. Jednym z gagatków, których policja boi się karać, jest szef partii rządzącej. Jarosław Kaczyński do perfekcji opanował przejeżdżanie na czerwonym świetle czy wciskanie się na pozamykane uliczki na Trakcie Królewskim. Wszak on może w Polsce niemal wszystko.