18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Lekarze są bezradni

Dramat Witolda Waszczykowskiego. "Poruszam się na wózku"

15.12.2021  21:50
Witold Waszczykowski jest nieuleczalnie chory.
Witold Waszczykowski jest nieuleczalnie chory. Fot: Piotr Molecki/East News

Witold Waszczykowski jeszcze niedawno pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych. Niestety, teraz jego stan zdrowia utrudnia mu nawet codzienne funkcjonowanie, nie mówiąc o poważnych, politycznych obowiązkach.

Witold Waszczykowski funkcjonował jeszcze niedawno na pełnych obrotach, ale teraz jego zdrowie już na to nie pozwala. Lekarze są bezradni i rozkładają ręce, a sam były minister musi poruszać się na wózku, bo inaczej nie daje rady.

Były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w sierpniu poinformował, że jest nieuleczalnie chory na polineuropatię. Były minister ma 64 lata, a na co dzień musi zmagać się z koszmarnym bólem. Mimo to nie zamierza bezwładnie poddać się chorobie.

Witold Waszczykowski jest nieuleczalnie chory

Polineuropatia jest chorobą o podłożu neurologicznym, która powoduje głównie zaburzenia czucia i zaburzenia ruchowe. Właśnie z tym każdego dnia mierzy się Witold Waszczykowski, wciąż walczący o sprawność.

W pewnym sensie utrudnia mi to pracę polityka, moja mobilność jest ograniczona. Poruszam się o kulach, na wózku inwalidzkim, ale jakoś daję radę

- zdradza Witold Waszczykowski "Super Expressowi". 

Jak się jednak okazuje, w przypadku dawnego ministra spraw zagranicznych, rokowania nie są najlepsze. Jego przypadłość jest na tyle mało znana, że lekarze rozkładają ręce i nie potrafią mu pomóc.

"Nic się nie zmienia, staram się funkcjonować w ramach możliwości, które mi Pan Bóg stworzył. Nie ma leczenia, to jest choroba, która nie jest zidentyfikowana. Diagnozy nie wskazują powodów tej choroby, nie przewiduje się leczenia. Podejmuję próby konsultacji z neurologami, aby potwierdzić, lub zaprzeczyć tym badaniom. Nie przyjmuję żadnych leków, bo nie ma leków na tę chorobę" - zwierza się były minister spraw zagranicznych. 

Próbuję znaleźć innych lekarzy, aby potwierdzili tę diagnozę lub jej zaprzeczyli. Poszukuję możliwości

 – dodaje pełen nadziei polityk.

Życzymy dużo zdrowia!