18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

paranoja

Wyborcza farsa w poniedziałek. Kandydaci kpią z Polaków?

06.07.2020  18:31
Przedwyborcza farsa. Dwie debaty w jednym czasie
Przedwyborcza farsa. Dwie debaty w jednym czasie Fot: Magdalena Pasiewicz/East News

Czegoś takiego jeszcze w Polsce nie było. W poniedziałek w tym samym czasie i w dwóch różnych miejscach zaplanowane są debaty wyborcze. Kandydaci się rozdwoją?

Trwa przedwyborcza szopka i walka na debaty. W zeszłym tygodniu Andrzej Duda odmówił udziału w debacie organizowanej przez największe w kraju media prywatne. Stwierdził, że to ustawka Rafała Trzaskowskiego, a rozmowę organizują przychylne mu redakcje.

Przy okazji Andrzej Duda poinformował, że w debacie udział chętnie weźmie, ale takiej organizowanej przez trzy największe polskie telewizje - TVP, TVN i Polsat. TVN i Polsat się dogadały, TVP nie chce z nimi współpracować, albo przynajmniej milczy w sprawie...

Dwie debaty w jednym czasie

W poniedziałek 6 lipca o godzinie 21 TVP planuje swoją własną debatę. Aby było weselej - zaangażowali do tego trzy telewizje (prawie tak, jak chciał Andrzej Duda), tyle że swoje - TVP1, TVP Info i TVP Polonia. W debacie w Końskich udział już zapowiedział Andrzej Duda. Rafał Trzaskowski - całkiem jak prezydent kilka dni temu - odmówił. Powód? Propaganda i ciągłe agitowanie na rzecz prezydenta w telewizji publicznej.

Bardzo ubolewam nad tym, że szykuje nam się dzisiaj kolejna ustawka w TVP, kolejny wiec pana prezydenta, zamiast żebyśmy mieli szansę porozmawiać. I to nie porozmawiać o tym, co było, co już dawno rozstrzygnięte, tylko porozmawiać o tym, co ważne dla nas wszystkich, czyli o przyszłości

- powiedział Rafał Trzaskowski.

Polityk nazywany jest dziś przez sprzymierzeńców Andrzeja Dudy cykorem. A tymczasem...

Tymczasem inna debata tego samego wieczoru planowana jest w Lesznie. O 20.30 zacznie się "Arena prezydencka", w której pytania kandydatom zadawać mają dziennikarze różnych stacji. Andrzej Duda pojawić się tam oczywiście nie zamierza.

Pan Trzaskowski ucieka do Leszna

- skomentował "Arenę" Andrzej Duda.

Czy jakakolwiek poważna debata się przed wyborami odbędzie? Wszystko zależy od Andrzeja Dudy i jawnie przychylnej mu TVP. Ta ostatnia bowiem uparcie odpowiada na zaproszenia do wspólnej organizacji dyskusji.

Jeśli nie dzisiaj, nie jutro, to spotkajmy się na otwartej debacie, którą zorganizują trzy największe telewizje, tak jak pan sam chciał, i inne redakcje, żebyśmy mogli odpowiadać na pytania Polek i Polaków – apelował w poniedziałek Rafał Trzaskowski do Andrzeja Dudy. – Sam Pan o tym mówił. I TVN, i Polsat są gotowe do rozmów. Do rozmów nie jest gotowa telewizja, którą sam pan kontroluje, na którą przekazał pan 2 mld złotych zamiast na onkologię. Mało kto ma takie wpływy jak pan. Warto byłoby porozmawiać z prezesem Kurskim i zgodzić się na debatę - mówił.

Przeczytaj więcej
Komentarze