tak trzeba żyć

Została posłanką na dwa dni, ma wielkie plany. Dostanie za to grubą kasę

Emilia Waszczuk
16.10.2019  09:18
Została posłanką na dwa dni, ma wielkie plany. Dostanie za to grubą kasę
Została posłanką na dwa dni, ma wielkie plany. Dostanie za to grubą kasę Fot: Piotr Molecki/East News

Edyta Kubik została powołana przez marszałek Elżbietę Witek do objęcia stanowiska posłanki... na dwa dni obrad. Pani polityk w nowym Sejmie pracować nie będzie, ale i tak za objęcie stanowiska zgarnie grube pieniądze.

O tym, że w Sejmie niespodziewanie pojawiła się nowa posłanka, głośno zrobiło się we wtorek. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kobieta objęła stanowisko na całe DWA dni - zastąpi Kornela Morawieckiego w starym poselskim składzie. 

Co więcej, od razu na jaw wyszło, że pani Edyta Kubik za kilkanaście godzin pracy, prawdopodobnie dostanie odprawę. Całkiem jak każdy inny, kończący swą karierę w Sejmie polityk, otrzyma trzymiesięczne wynagrodzenie w wysokości 24 tysięcy złotych!

Chce więcej

Teraz okazuje się, że to nie koniec. Pani dwudniowa poseł ma wielkie plany na swą wyjątkowo długą karierę. Jak zdradziła dziennikarzom Polsatu, chce założyć... biuro poselskie.

Nie wiem, ile będzie trwała moja kadencja, natomiast muszę ją maksymalnie wykorzystać

- oznajmiła. Wszystko po to, by pomóc lokalnej społeczności - mieszkańcom Godzikowic pod Oławą.

W rozmowie z Polsatem pani Kubik stwierdziła, że nie wie, czy i ile pieniędzy dostanie. Jak na razie na jej koncie nic nie przybyło. Centrum Informacyjne Sejmu sprawy nie skomentowało.

Przeczytaj więcej
Komentarze