18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

nawołują do linczu

GROŻĄ PREZYDENTOWI ŚMIERCIĄ! Antyszczepionkowcy chcą rozlewu krwi

Emilia Waszczuk
07.05.2021  10:02
Grożą prezydentowi linczem. Bo poparł szczepionki przeciw COVID-19
Grożą prezydentowi linczem. Bo poparł szczepionki przeciw COVID-19 Fot: Planeta.pl

Szczepionki stanowią śmiertelne zagrożenie? Okazuje się, że tak, ale niekoniecznie dla tych, którzy po prostu chcą je przyjąć. Groźbą nie są bowiem skutki uboczne szczepienia, niebezpieczeństwo płynie od antyszczepionkowców.

W Polsce rośnie w siłę ruch stop-nop. Coraz większy odsetek obywateli woli wierzyć żółtym napisom w filmikach z YouTube lub nieistniejącym lekarzom z Facebooka, niż epidemiologom i naukowcom. Przez to między innymi powraca odra, o której przez dziesiątki lat praktycznie nie było w kraju mowy. Ludzie zaczęli odmawiać szczepień, wirus odżywa.

Jak na razie jedynym skutecznym zabezpieczeniem przed COVID-19 jest szczepienie. Wiadomo - nie każdy może szczepionkę przyjąć, czasem decydują o tym względy zdrowotne, innym razem wiek. Aby jednak pokonać pandemię, należy uzyskać odporność stadną, a do tego potrzeba zaszczepienia około 90 procent społeczeństwa, czyli praktycznie każdego obywatela, u którego nie istnieją przeciwwskazania do zabiegu.

Prezydent w niebezpieczeństwie. Antyszczepionkowcy mu grożą

Decyzję o tym, by szczepić i to obowiązkowo, przyjęła pod koniec kwietnia rada miasta Wałbrzych. Z pomysłem nakazu przyjmowania szczepionek dla wszystkich dorosłych mieszkańców oraz osób pracujących w metropolii, wyszedł prezydent Roman Szałemej.

Rozporządzenie o obowiązku szczepień przyjęte zostało zdecydowaną większością głosów. Zaraz później zaczęło się robić niebezpiecznie. Prezydent spotkał się z koszmarną nienawiścią ze strony antyszczepionkowców. Na jego skrzynkę mailową zaczęły spływać wiadomości z pogróżkami, w mediach społecznościowych przeciwnicy szczepionek zaczęli nawoływać do linczu i samosądu. Opętani rządzą zemsty ludzie pojawili się nawet pod domem włodarza.

Groźby kierowane są nie tylko wobec prezydenta, ale też wobec radnych głosujących za obowiązkowymi szczepieniami. To jednak na Romanie Szałameju skupia się nienawiść antyszczepionkowców.

Skala tych pogróżek była olbrzymia

- powiedział w rozmowie z PAP rzecznik wałbrzyskiego magistratu Edward Szewczak.

Miasto postanowiło więc działać. Sprawa została zgłoszona na policji, a mundurowi wszczęli śledztwo. Dodatkowo prezydent Roman Szałamej wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji o ochronę, a ta została mu niezwłocznie przydzielona.

Czytaj także
Przeczytaj więcej