18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ujawnili koszty podróży

Afera! Grodzki wylatał majątek na koszt Polaków

Wojciech Kozicki
18.07.2022  21:02
Podróże Grodzkiego na koszt Polaków. Ile wydaliśmy na jego delegacje?
Podróże Grodzkiego na koszt Polaków. Ile wydaliśmy na jego delegacje? Fot: Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

 Marszałek Tomasz Grodzki ma kłopoty. Interia ujawniła ogromne koszty jego podróży i delegacji po świecie. Interweniował nawet Donald Tusk, ale bez rezultatów. Czy Grodzki jako polityk będzie skończony?

Nowa afera w polskiej polityce i kolejny szczyt pogardy oraz bezczelności. Politycy mają podróże na koszt podatników, więc kantują, fruwają i nabijają kilometry ile wlezie. Pamiętacie słynne kilometrówki? Ta afera właśnie została przebita, bo okazało się, że zagraniczne delegacje lotnicze marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego z PO pochłonęły ponad ćwierć miliona złotych. Przykładowo, w 2022 roku poleciał do Miami i jak podaje portal Interia, Polaków kosztowało to 113289 złotych.

Podróże Grodzkiego. Interia ujawnia koszty delegacji na koszt podatników

Gdzie i za ile podróżował marszałek Grodzki? Interia ujawnia, że w 2020 roku grupa senatorów odwiedziła Japonię na zaproszenie przewodniczącej Izby Radców. Polaków sporo to kosztowało, bo „diety, noclegi i przelot zamknęły się w kwocie 75 tys. 530 zł”.

Próbowaliśmy się dowiedzieć, kto jeszcze lata z marszałkiem, gdzie i w jakim celu podróżowały senackie delegacje oraz jakie były koszty poszczególnych wyjazdów. Odpowiedź Kancelarii Senatu nie uwzględnia pełnego składu osobowego podróży, ale obejmuje okres od 12 listopada 2019 roku do 5 maja 2022 roku, kiedy izba otrzymała nasz wniosek o informację publiczną. Jak się okazuje, w tym czasie samolot z Tomaszem Grodzkim latał poza granice Polski 26 razy – podaje Interia.pl.

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk z PiS powiedział mediom, że politycy dystansują się od kosztownych wojaży Grodzkiego i niektórzy wolą z nim nie podróżować. Podobno interweniował sam Donald Tusk i tylko dlatego Grodzki nie poleciał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jak jednak podaje Interia, kosztownych wyjazdów Grodzkiego nie brakowało, bo np. 5 i 26 czerwca Tomasz Grodzki wraz z senatorami PO: Ewą Matecką, Januszem Pęcherzem oraz Aleksandrem Pociejem odwiedzili Paryż za 5550, a „28 czerwca marszałek siedział już z nową delegacją w samolocie specjalnym do Akwizgranu za 4 681,67 zł”.

Na przekazanej nam liście uczestników delegacji, Centrum Informacyjne Senatu uwzględnia m.in. szefa Kancelarii Senatu, poszczególnych polityków, ekspertów jak mec. Michał Wawrykiewicz, a nawet żonę marszałka Joannę Grodzką, która uczestniczyła w audiencji u papieża. W odpowiedzi nie znajdziemy natomiast senackich dyrektorów, mimo że, jak usłyszeliśmy, z Grodzkim latali – pisze Interia.pl.

Grodzki podkuli ogon i nabierze pokory? Nie ma mowy! Jak ujawnia Interia, marszałek już zaplanował podróż do Dubaju do Abu Zabi.

Czytaj także