18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

POLSKA W STANIE ZAGROŻENIA

Indyjska mutacja w Polsce. Nagłe zmiany w obostrzeniach

04.05.2021  14:38
Indyjska mutacja koronawirusa w Polsce. Rząd reaguje
Indyjska mutacja koronawirusa w Polsce. Rząd reaguje Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Stało się - indyjska super mutacja koronawirusa SARS-COV-2 jest w Polsce. Wstępnie zakażenie potwierdzono dotąd u kilkunastu osób, znajdowane są nowe ogniska. Rząd wprowadza natychmiastowe decyzje.

Koronawirus SARS-COV-2 mutował podwójnie i teraz jest hiperniebezpieczny. Indyjska wersja patogenu - B.1.617 - zakaża z ogromną mocą i jest wybitnie zabójcza. Co gorsza, dotarła do Polski, a rząd tak naprawdę dopiero teraz podejmie jakiekolwiek kroki, by z nią walczyć.

Indyjska mutacja w Polsce. Kraj zagrożony

We wtorek, na pilnie zwołanej konferencji prasowej, minister zdrowia przekazał niepokojące informacje. Zakażenie mutacją B.1.617 potwierdzono już u kilkunastu osób. Sanepid szuka kolejnych chorych i nosicieli.

Mamy kolejne ogniska mutacji indyjskiej w Polsce: okolice Warszawy i Katowice. Mamy przebadanych 14 próbek. Sumarycznie mamy co najmniej 16 przypadków indyjskiej mutacji koronawirusa

- powiedział Adam Niedzielski.

Jednym z ognisk zakażeń niebezpiecznym patogenem jest kościół, a dokładniej zgromadzenie zakonne. Chodzi o zakonnice z Katowic, które w ostatnim czasie organizowały rekolekcje. Zgromadzenie zostało odcięte od społeczeństwa przed majówką, gdy pojawiło się pierwsze podejrzenie indyjskiej mutacji w ich szeregach, a jedna z sióstr trafiła do szpitala. Sprawą rekolekcji i przekazania mutacji kolejnym osobom, zajął się sanepid. Wstępnie udało się wyśledzić kilkadziesiąt bezpośrednich kontaktów. Ilu osobom ludzie zakażeni przez zakonnice przekazali koronawirusa dalej?

Inne ognisko zakażeń to rodzina dyplomaty, który w ostatnim czasie został ściągnięty przez rząd do Polski, z racji dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia w Indiach. Mutację koronawirusa potwierdzono także u członków jego rodziny. Jest też kolejne ognisko - to podróżny, który po przyjeździe do Polski trafił na kwarantannę, a po 48 godzinach wykonał test na koronawirusa. Wynik był negatywny.

Indyjska mutacja w Polsce. Rząd podejmuje działania

O tym, że w Indiach szaleje wysoce niebezpieczna, podwójna mutacja koronawirusa, mówiło się już od co najmniej dwóch tygodni. Co zrobił rząd, by zapobiec ściągnięciu patogenu do Polski? Niewiele.

Straż graniczna miała ustalać, skąd podróżują osoby wjeżdżające do kraju i w przypadku stwierdzenia, że z Indii, kierować na kwarantannę i test. Co ciekawe, badanie wykrywające zakażenie można było zrobić już w 48 godzin po przekroczeniu polskiej granicy, a jak wiadomo, SARS-COV-2 wylęga się w ludzkim organizmie średnio 5-10 dni. Testy były więc niemiarodajnie, a i tak zwalniały z kwarantanny.

Teraz ma się to zmienić. Wszystkie osoby, które zechcą wjechać do Polski, a wcześniej przebywały w Indiach, RPA lub Brazylii (gdzie szerzą się kolejne mutacje) będą kierowane na obowiązkową kwarantannę. Test sprawdzający, czy są zakażone, będą mogły przeprowadzić dopiero po 7 pełnych dniach w izolacji. Z kwarantanny zwolni dopiero jego negatywny wynik.

Będziemy chcieli zmienić procedury przekraczania granicy w przypadkach tych krajów, gdzie najczęściej występują mutacje, które stanowią największe zagrożenie. Dlatego wszystkie osoby przyjeżdżające z Brazylii, Indii i z Republiki Południowej Afryki będą automatycznie poddawane kwarantannie bez możliwości zwolnienia testem wykonanym w ciągu 48 godzin po przejeździe

– powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Siedem dni jest właśnie tym okresem, kiedy zakażenia powinno się pojawić w takiej ilości, że jest łatwe do zidentyfikowania testem PCR czy antygenowym - dodał.

Niestety i tu pojawia się gigantyczna luka - przepisami tymi objęte zostaną wyłącznie osoby podróżujące środkami transportu zbiorowego. Rząd na razie nie wpadł na pomysł, by sprawdzać też np. osoby przekraczające granicę prywatnymi samochodami.

Czytaj także
Przeczytaj więcej