18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

PREZES PRZESTANIE SIĘ SZAROGĘSIĆ?

JAROSŁAW KACZYŃSKI PÓJDZIE SIEDZIEĆ? Grożą mu dwa lata

Emilia Waszczuk
04.02.2022  11:00
Jarosław Kaczyński trafi za kratki?
Jarosław Kaczyński trafi za kratki? Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Szef NIK Marian Banaś złożył w prokuraturze zawiadomienie w sprawie Jarosława Kaczyńskiego. "Nie ma miejsca dla świętych krów" tłumaczy i żąda dla prezesa PiS do 2 lat pozbawienia wolności.

Jarosław Kaczyński może wszystko i nikt ani nic nie jest w stanie mu zagrozić? Przez ostatnie lata dostaliśmy już całą masę dowodów na to, że czego by prezes PiS nie zrobił, pociągnięty do odpowiedzialności nie będzie. Wszelkie afery czy przewinienia spływają po nim jak... ekhm... po kaczce. Czy tym razem będzie podobnie?

Do wojny z szefem Prawa i Sprawiedliwości przystąpił były przyjaciel (ba, nawet były członek) partii, Marian Banaś. Jeszcze niedawno politycy PiS nazywali go kryształowym, dziś to Marian pancerny, pierwszy wróg ugrupowania.

Wojna Banaś - Kaczyński

PiS i Banaś ze sobą walczą i co raz się o coś oskarżają. Partia we współpracy ze Zbigniewem Ziobro wyszukuje co raz to nowe powody do śledztw, szef NIK zleca kolejne audyty i kontrole, co chwila wyciągając nowe aferki. Tym samym tak już zalazł prezesowi Kaczyńskiemu za skórę, że ten zdecydował się na publiczne oskarżenia w wywiadzie.

Zapowiedział w nim, że "są pewne sprawy wobec Banasia, które trzeba wyjaśnić w procesie sądowym" i oznajmił, że szef NIK działa niezgodnie z prawem.

Marian Banaś "prowadzi w tej chwili akcję, która doprowadziła do tego, że NIK utracił atrybuty urzędu państwowego, urzędu publicznego. Tam jest wiele działań, które są niezgodne z prawem, niezgodne z wymogami. To razem wziąwszy stwarza sytuację, z której trzeba wyciągnąć jakieś wnioski, ale jeżeli chodzi o uchylenie immunitetu - dotyczy tych samych spraw, które pojawiają się od początku

- powiedział Jarosław Kaczyński.

A później podkreślił, że Polska pod rządami PiS to państwo prawa, króluje w niej  sprawiedliwość i praworządność... Czy na pewno? O to można by się spierać. Nie będziemy w tym miejscu jednak po raz kolejny sprawy roztrząsać, zajmiemy się Marianem Banasiem i tym, jak rozsierdziły go oskarżenia Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyński oskarżony. Trafi za kratki?

W piątek rano szef NIK poinformował na Twitterze, że składa do prokuratury zawiadomienie w sprawie popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o czyn z art. 226 par. 2 Kodeksu karnego, który mówi o zniewadze lub poniżeniu konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej i przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2.

W państwie prawa i sprawiedliwości nie ma miejsca dla świętych krów. Dlatego po skandalicznej wypowiedzi wicepremiera J. Kaczyńskiego naruszającej moje dobre imię oraz NIK, kieruję zawiadomienie do prokuratury z art. 226 par. 3 KK zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 2.

- napisał Banaś.