18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Duda będzie zazdrosny

Ulubienica Kaczyńskiego PERFIDNIE ŁAMIE PRAWO

Emilia Waszczuk
13.01.2021  08:57
Jadwiga emilewicz ponad prawem? Pojechała z synami na narty
Jadwiga emilewicz ponad prawem? Pojechała z synami na narty Fot: Mateusz Jagielski/East News

Specjalne przywileje dla rodziny minister Jadwigi Emilewicz? Mimo zamkniętych stoków narciarskich, pojechali szusować pod Poroninem.

Prawo jest równe ale nie dla wszystkich. Po grudniowej aferze, w której prezydent nakazał otwarcie stoków narciarskich (i była to jego najważniejsza decyzja od kilku miesięcy), te ponownie zamknięto i góry opustoszały.

W Polsce pada śnieg, ale korzystać z niego nie można. Jazda na nartach czy deskach snowboardowych jest surowo zakazana, chyba że posiadasz specjalną licencję sportową Polskiego Związku Narciarskiego.

Jadwiga Emilewicz na nartach z synami

Polakom na stok iść nie można, można to robić ministrom i ich rodzinom. Jadwiga Emilewicz - wywodząca się z Porozumienia, ale coraz bliższa Jarosławowi Kaczyńskiemu - pojechała sobie na narty z synami. Przyłapano ich w miejscowości Suche pod Poroninem.

Jadwiga Emilewicz zabrała synów na narty 5 stycznia. Jak donosi TVN, tego dnia żaden z nich nie miał ważnej licencji sportowej. Aby ją otrzymać, trzeba złożyć wniosek do PZN, a zgoda przyznawana jest elektronicznie. Emilewiczowie oczywiście ją otrzymali, ale dwa dni po wycieczce na stok.

Nie ma możliwości, że tam się jakieś nazwisko pojawi bez złożenia kompletnego wniosku. Są nazwiska dostępne dla każdego do sprawdzenia. Ten system jest otwarty po to, by sędziowie czy obecnie panie w kasie, w kolejach liniowych, mogli sprawdzić daną osobę

- mówi przewodniczący komisji PZN.

Jadwiga Emilewicz ponad prawem?

Tymczasem okazuje się, że w szkółce narciarskiej w miejscowości Suche pojawiła się specjalna lista, na której widniało nazwisko Jadwogi Emilewicz. Chodziło o to, by polityczkę i jej rodzinę mimo wszystko na stok wpuścić.

Co na to wszystko sama pani minister? Twierdzi, że nic złego się nie stało, obostrzeń nikt nie złamał, a jej synowie mieli prawo na nartach jeździć.

Synowie od lat trenują narciarstwo, od lat startują też w Młodzieżowym Pucharze Polski. Środkowy syn dwa lata temu zdobył w swojej kategorii wiekowej - Narciarski Puchar Mazowsza, najstarszy startował w Młodzieżowym Pucharze Polski

- odpowiedziała. Ale braku licencji już nie skomentowała. 

Przeczytaj więcej
Komentarze