18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

strach ma wielkie oczy

KACZYŃSKI PRZERAŻONY JAK DZIECIAK? Na samą myśl o Tusku się trzęsie

Emilia Waszczuk
20.07.2021  07:50
Jaroslaw Kaczyński jest przerażony jak dziecko na diabelskim młynie? Aż się trzęsie na myśl o rozmowie z Donaldem Tuskiem
Jaroslaw Kaczyński jest przerażony jak dziecko na diabelskim młynie? Aż się trzęsie na myśl o rozmowie z Donaldem Tuskiem Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Przez lata nic się nie zmieniło - jeden człowiek jest w stanie doprowadzić Jarosława Kaczyńskiego do granic rozpaczy. Prezes PiS dalej panicznie boi się Donalda Tuska.

Jarosław Kaczyński Donalda Tuska nie lubi - to prawda znana powszechnie, ale czy wiecie, że Jarosław Kaczyński Donalda Tuska się boi? Odkąd obaj panowie spotkali się ze sobą w czasie debaty w 2007 roku, a ex premier "zniszczył" w niej prezesa PiS, ten drugi nie pokazuje się w nieprzychylnych mu mediach i nigdy przenigdy nie dyskutuje publicznie z politykami opozycyjnych frakcji.

Po latach od tego jakże emocjonującego wydarzenia (zapis debaty znajdziecie na końcu artykułu), Jarosław Kaczyński nadal jest przerażony. Co więcej, jego paranoja zdaje się pogłębiać, bo już nie tylko unika rozmów, ale obstawia się kilkudziesięcioma ochroniarzami i policjantami, a czasem do strzeżenia swej osoby wynajmuje nawet snajperów.

Kaczyński trzęsie się na widok Tuska? Szef PO zaprasza do debaty

W poniedziałek Donald Tusk postanowił sprawdzić, czy lęk jego przeciwnika nadal jest tak żywy, jak przez ostatnie lata. W czasie swej wizyty w Gdańsku wygłosił emocjonalne przemówienie i rzucił rękawicę prezesowi PiS. Jarosławie porozmawiajmy - zaapelował.

Panie Kaczyński wyjdź z tej swojej jaskini, stań ze mną twarzą w twarz na udeptanej ziemi wymienić się argumentami, zostaw ludzi w świętym spokoju, daj im normalnie ze sobą rozmawiać. Chcesz konfrontacji, chcesz naprawdę poważnego starcia na argumenty, chcesz poważnej rozmowy o Polsce, jestem do dyspozycji wszędzie, gdzie chcesz. Wyjdź z tej jaskini, nie bój się, nie wstydź się

- powiedział Donald Tusk zachęcająco.

Donald Tusk oskarżał Jarosława Kaczyńskiego w Gdańsku o oderwanie od rzeczywistości i dzielenie Polaków. Przypomniał o śmierci prezydenta miasta Pawła Adamowicza, wspominał czasy PRL, gdy jedyna słuszna partia chciała jedynego słusznego porządku, panowała nad ludźmi i wprowadzała cenzurę podobną do tej, której ponoć chce PiS (mają chrapkę na wolne media i prą do uchwalenia nowej ustawy w tej sprawie). Ogłosił też, że PiS chce w Polsce "ruskiego ładu" - wzoruje się na Putinie, stopniowo odbierając obywatelom wolność i wprowadzając w państwie bezprawie.

PiS wprowadza w Polsce "ruski ład", porządek bliźniaczo podobny do tego, który wprowadza Putin w Rosji - mówił Tusk. - Chcą z demokracji zrobić fasadę demokracji, żeby zdławić wolne słowo. Żeby móc kraść bez żadnej kontroli i opamiętania, żeby zaatakować tkankę społeczną, organizacje pozarządowe.

Może jest poważniejszy powód, dla którego Jarosław Kaczyński podpisuje umowę o najbliższej politycznej współpracy z najbliższymi sojusznikami Putina w Europie. Otwórzcie szerzej oczy, to nie są żart - dodał.

Debata Tusk - Kaczyński. Jest odpowiedź

Jarosław Kaczyński z jaskini oczywiście wychodzić nie zamierza, nie zamierza też z nikim debatować. Jedyne rozmowy, jakie jest skłonny przeprowadzać, to miłe wywiady z dziennikarzami przyjaznych mu mediów, gdzie nigdy przenigdy nie padną niewygodne pytania czy trudne uwagi.

Żadnej debaty na ubitej ziemi, jak proponuje Tusk, nie będzie

- powiedział stanowczo wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, bo przecież Jarosław Kaczyński sam nie odniósłby się do tematu.

Niech najpierw szef Platformy podciągnie się z polskiej rzeczywistości, a potem uskutecznia wezwania do debaty

- dodał Fogiel buńczucznie.

Do propozycji debaty odniósł się też Marek Suski, który stwierdził, że Donald Tusk... ma kompleksy i właśnie dlatego chce publicznie debatować z Jarosławem Kaczyńskim.

To jest po prostu kompleks Donalda Tuska, który ma wobec Jarosława Kaczyńskiego od lat. Z jednej strony jest mąż stanu, który ma wizję Polskiego Ładu, a z drugiej strony jest sfrustrowany polityk, który oddał bycie premierem dla dobrej fuchy w Brukseli

- oznajmił polityk PiS.

Niech Tusk pokaże jakieś powody, które miałyby spowodować, że Jarosław Kaczyński będzie debatował z jakimś nieudolnym politykiem, który wrócił zza granicy z jakiejś kompromitującej misji dla Polski - dodał.

Czytaj także
Przeczytaj więcej