18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Bez litości dla sprawiedliwości

Kaczyński chce się rozprawić z sądami. "Mamy do tego święte prawo"

03.04.2021  11:31
PiS chce zmienić sądownictwo
PiS chce zmienić sądownictwo Fot: Jan BIELECKI/East News

Jarosław Kaczyński wziął udział w wywiadzie zorganizowanym przez "Gazetę Polską" na portalu Albicla.com. Prezes przyznał, że wymiar sprawiedliwości działa obecnie fatalnie, zatem konieczne będzie przeprowadzenie głębokiej reformy sądownictwa.

Prezes PiS postanowił przerwać długie milczenie i przemówił do narodu na portalu społecznościowym Tomasza Sakiewicza. Wicepremier był pytany między innymi o kontynuację reformy sądownictwa.

Jesteśmy państwem suwerennym i mamy święte prawo, żeby zreformować wymiar sprawiedliwości, który rzeczywiście w tej chwili działa fatalnie, co bardzo szkodzi polskiemu państwu, a przez to polskiemu społeczeństwu, narodowi. I dlatego podejmiemy ten wysiłek - zadeklarował prezes.

Kaczyński stwierdził, że nowa reforma została bardzo dobrze oceniona przez komitet bezpieczeństwa. Jak dodaje polityk, pozostało jedynie dopracowanie pewnych szczegółów.

Jarosław Kaczyński chce dalej zmieniać sądy

Prezes PiS zapewnia, że nowe zasady zostaną wprowadzone z poszanowaniem zasad praworządności. Warto jednak przypomnieć, że wszystkie dotychczasowe zmiany w sądownictwie, forsowane przez rząd, nie miały za wiele wspólnego z poszanowaniem prawa.

Jeżeli chodzi o wszystkie reguły, które są związane z praworządnością, z bezwzględnym wymogiem niezawisłości sądownictwa, to wszystkie one będą całkowicie przestrzegane. Ale niezawisłość sądownictwa musi oznaczać tu także przestrzeganie prawa, przestrzeganie ustaw. Z tym jest bardzo różnie i to też będzie uwzględnione - wytłumaczył wiceprezes Rady Ministrów.

Jarosław Kaczyński nie doprecyzował, czego dokładnie będzie dotyczyć zapowiadana reforma, zatem projekt słusznie budzi niepokój wśród prawników i opozycji.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze