bez żadnego trybu

Kaczyński opętany władzą. Chce wyborów za wszelką cenę

31.03.2020  16:18
Kaczyński opętany władzą. Chce wyborów za wszelką cenę
Kaczyński opętany władzą. Chce wyborów za wszelką cenę Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER

Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie odpuszcza. Tak bardzo owładnęła go żądza władzy w Polsce, że mimo pandemii koronawirusa i wbrew konstytucji, chce za wszelką cenę przeprowadzić wybory w maju.

Na świecie pandemia zabójczego koronawirusa SARS-COV-2, a w Polsce samowolka. Wbrew konstytucji i jakimkolwiek zasadom, PiS prze do wyborów prezydenckich. Ceną jest zdrowie i życie obywateli, nagrodą - pełnia władzy.

Choć wirus z Wuhan nie ominął Polski, a szczyt zachorowań prognozuje się na drugą połowę kwietnia, politycy PiS nie widzą powodu, by wprowadzać w naszym kraju stan wyjątkowy. Mimo to zarządzili szereg ograniczeń i zakazów, które wprost o stanie wyjątkowym świadczą. Jest jednak mały problem - jeśli go zarządzą, nie będzie można przeprowadzić wyborów.

Władza za wszelką cenę

W ostatnich dniach dosłownie w środku nocy, gdy Sejm przyjmował "tarczę antykryzysową", PiS dołożył do nowej ustawy wrzutkę o zmianie kodeksu wyborczego. Twierdzą, że działają zgodnie z konstytucją, ta jednak zabrania przeprowadzania wyborów w stanie wyjątkowym, a zmiany w kodeksie wyborczym pozwala wprowadzać najpóźniej 6 miesięcy przed głosowaniem.

Już piątkowy wyskok PiS wywołał oburzenie. Okazuje się jednak, że prezes chce więcej. Zamierza przeprowadzić głosowanie za wszelką cenę, nie oglądając się na prawo i pandemię. Jarosław Kaczyński planuje ponoć kolejne zmiany w kodeksie wyborczym. Chce dać prawo do głosowania korespondencyjnego dla wszystkich obywateli, nie tylko dla osób powyżej 60 r.ż. i w kwarantannie.

O szalonych, niekonstytucyjnych planach prezesa informuje "Gazeta Wyborcza". Ich informatorzy twierdzą, że Kaczyńskiego popierają minister sprawiedliwości, prezydent i premier. Sprzeciwia się za to minister Jarosław Gowin.

Był konsultowany prezydent Andrzej Duda. Wiedzą też o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin, ale z Gowinem jest problem, bo protestuje przeciwko takiej wrzutce

- mówi wyborczej informator.

Kaczyński zrobi wszystko?

Na uparte dążenie do majowych wyborów zaczęli odpowiadać samorządowcy, którzy jeden za drugim zgłaszają, że w trosce o zdrowie i życie obywateli, nie zorganizują głosowań w czasie pandemii. Jarosław Kaczyński już zauważył ich protesty i jak twierdzi opozycja, planuje odebrać samorządom obsługę wyborów.

Dlaczego prezesowi PiS tak bardzo zależy na 10 maja? Bo po epidemii koronawirusa cały świat - także Polskę - czeka głęboki kryzys. Póki co Prawo i Sprawiedliwość oraz Andrzej Duda cieszą się ogromnym poparciem. Nastroje mogą jednak już wkrótce zupełnie się odwrócić.  

Przeczytaj więcej
Komentarze