specjalny pacjent

Jak Kaczyński ominął kolejkę do szpitala? Zrobił sprytny wymyk

Emilia Waszczuk
19.02.2020  14:50
Jak Kaczyński ominął kolejkę do szpitala? Zrobił sprytny wymyk
Jak Kaczyński ominął kolejkę do szpitala? Zrobił sprytny wymyk Fot: Maciej Luczniewski/REPORTER

Kolejki do lekarzy rosną, a na operacje czeka się nawet latami. Nie dotyczy to Jarosława Kaczyńskiego, który wszczepienie endoprotezy odkładał, a później dostał się na zabieg z dnia na dzień. Jak to zrobił?

Jarosław Kaczyński od dawna ma problemy z nogami, jednak długo nie mógł znaleźć wolnej chwili na leczenie. Sam przyznał, że odkładał zabieg, bo miał za dużo pracy. Czy to znaczy, że politykowi można więcej?

2 grudnia 2019 roku Jarosław Kaczyński przeszedł długo wyczekiwany (i przekładany) zabieg kolana - wszczepiono mu endoprotezę. Polityk miał po nim dojść do siebie, przejść rehabilitację i znów pójść pod nóż - z drugim kolanem. Tak jednak, jak przy pierwszym zabiegu, teraz też leczenie odłożył.

W obu przypadkach winna jest polityka. Kaczyński odwlekał pierwszą operację przez wybory. Później zdaje się, że zapomniał o głosowaniu na prezydenta i kampanii Andrzeja Dudy. Gdy pamięć mu wróciła, znów postanowił się nie leczyć i operację przejdzie dopiero późną wiosną.

Działania szefa PiS od dawna wzbudzają wiele kontrowersji. Kto bowiem może sobie pozwolić, by przekładać do woli wizyty i zabiegi, korzystając z publicznej służby zdrowia? Raczej nikt...

Kaczyński ciężko chory?

Jarosław Kaczyński przeszedł operację w szpitalu Klinicznym im. Adama Grucy w Otwocku. Do placówki trafił z dnia na dzień. Wcześniej nic nie wskazywało, że właśnie na początku grudnia pójdzie pod nóż.

Posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek zażądała w związku z tym wyjaśnień. I się doczekała. Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat, w którym... w zasadzie niczego nie wyjawia.

Żaden pacjent, nie chciałby, aby informacje o jego leczeniu, przetwarzane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, były wykorzystywane jako instrument walki polityczne

- skomentował Janusz Cieszyński z resortu zdrowia.

Już te słowa jasno dają do zrozumienia, że żadnych szczegółowych informacji o przekładaniu i faworyzowaniu szefa PiS nikt nie uzyska. Ale odpowiedź nie skończyła się na tym.

NFZ podało, że średnio w województwie mazowieckim na wszczepienie endoprotezy czeka się około 9 miesięcy. Chyba że przypadek jest pilny i pacjent wymaga "natychmiastowej" pomocy. "Natychmiast" oznacza tu mniej więcej 48 dni.

Inaczej sprawa wygląda w szpitalu w Otwocku, gdzie kolejka jest najkrótsza. Tam na operację niepilną czeka się "tylko" 169 dni. Zabiegi pilne wykonuje się na bieżąco.

Czy Jarosław Kaczyński został uznany za ciężko chorego, potrzebującego natychmiastowego leczenia pacjenta? Na to wygląda, choć Ministerstwo Zdrowia zbyt wiele w tym temacie oczywiście nie mówi.

Jeżeli pacjent nie wymaga pilnej interwencji i został zakwalifikowany jako przypadek stabilny, czeka dłużej niż pacjent zakwalifikowany jako przypadek pilny

- podali tylko.

Przeczytaj więcej
Komentarze