18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

znowu

Jarosław Kaczyński nie podlega polskiemu prawu. Odcinek 2137

Emilia Waszczuk
25.02.2021  16:08
Jarosław Kaczyński znów ponad prawem?
Jarosław Kaczyński znów ponad prawem? Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Powtórka z rozrywki. Który to już raz, gdy Jarosław Kaczyński łamie przepisy, ale nie poniesie żadnej kary? Trudno policzyć, ale zdarzyło się znowu. Mimo że wszystko pokazała TVP.

Prawo jest ponoć dla wszystkich takie samo, ale wszyscy wiemy, że to bzdura. Są tacy, którym pewne przewinienia uchodzą na sucho. Jeden ukradnie czekoladki ze sklepu i za to odpowie, inny zmarnuje 70 milionów państwowych pieniędzy i nawet włos mu z głowy nie spadnie. Jeden wejdzie w konszachty z typem spod ciemnej gwiazdy i trafi do aresztu, drugi będzie handlował respiratorami widmo z handlarzem bronią i nikt mu nic złego na to nie powie.

W tej drugiej grupie, wśród osób zupełnie bezkarnych, jest Jarosław Kaczyński. Szef PiS po raz kolejny uniknie jakiejkolwiek kary, mimo ewidentnego łamania przepisów. Powody? Nikt nawet nie ośmieli się ukarać prezesa Polsk... PiS.

Jarosław Kaczyński łamie przepisy. Kary nie będzie

Co tym razem wywinął Jarosław Kaczyński i za co nie zostanie ukarany? W połowie stycznia w kościele w Starachowicach odprawiona została msza święta w intencji Jadwigi Kaczyńskiej - zmarłej kilka lat temu matki prezesa. Nabożeństwo transmitowane było przez TVP (dlaczego? tego akurat nikt nie wie), a dzięki temu Polacy mogli się dowiedzieć, że noszenie maseczek w czasie pandemii i zachowywanie dystansu społecznego nie jest obowiązkiem wszystkich obywateli.

Tych właśnie zasad nie przestrzegał prezes, który nawet przemawiał do ludzi z ambony. Nie przestrzegali też zasad zgromadzeni -  część osób w tłumie zapomniała o jakimkolwiek dystansie.

I choć wszystko pokazały kamery, a Forum Unii Młodych zgłosiło sprawę sanepidowi, ten nie widzi podstaw, by kogoś karać.

Dokonując szczegółowej analizy stanu faktycznego, uznano, że brak jest podstaw formalnoprawnych do nałożenia kary administracyjnej na organizatora, jakim był ksiądz proboszcz parafii Wszystkich Świętych

- powiedziała Onetowi Ewa Dróżdż, szefowa sanepidu w Starachowicach.

Wszyscy niewinni

Pani twierdzi, iż na zdjęciach i wideo z mszy świętej wyraźnie widać, że organizator mszy przestrzegał przepisów pandemicznych, robili to też zgromadzeni. Przyznała przy tym, że faktycznie, kilka osób się wyłamało, ale cóż z tego?

Uczestnicy mieli na twarzach maseczki i zachowali odpowiednie odstępy. Wyjątek stanowiło sześć osób siedzących w pierwszej ławce. Tam nie było dystansu półtora metra, ale w naszej ocenie jest jednak brak podstaw prawnych do nałożenia kary administracyjnej na organizatora mszy - mówi szefowa sanepidu.

Lider Forum Unii Młodych już zapowiada, że od decyzji sanepidu się odwoła, bo została ona podyktowana politycznie.

Sanepid nie wziął pod uwagę obowiązującego porządku prawnego, a opierając się jedynie na wyjaśnieniach polityków Prawa i Sprawiedliwości, upolitycznił swoją instytucję poprzez wydanie takiej decyzji. Dlatego zaskarżamy ją w całości, a postępowanie toczyć będzie się od nowa, tym razem w instancji wyżej, u świętokrzyskiego inspektora sanitarnego. Nie godzimy się na łamanie prawa i ustanowionych przepisów przez kogokolwiek, w tym również przez polityków, bo wszyscy wobec prawa jesteśmy równi - mówi Patryk Stępień.

Tymczasem my jeszcze na chwilę zwracamy głowy w kierunku pierwszej ławki i ludzi, którzy w niej siedzieli, a którzy nie przestrzegali przepisów. Wśród nich był Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński nie dostanie za brak dystansu i maseczki żadnej kary. A przypomnijmy - za uchylanie się od tego przewidziany jest mandat w wysokości 500 złotych, lub kara od sanepidu nawet do 30 tysięcy złotych.

Czytaj także
Przeczytaj więcej