18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

halo policja!

Kaczyński ponad prawem. TVP przedstawia dowody na jego bezkarność

Emilia Waszczuk
14.04.2020  10:52
Kaczyński ponad prawem. TVP przedstawia dowody na jego bezkarność
Kaczyński ponad prawem. TVP przedstawia dowody na jego bezkarność Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Szeregowy poseł PiS może dużo więcej, niż zwykły obywatel. Jarosław Kaczyński w piątek wielokrotnie złamał obowiązujące w Polsce prawo. Policja nie reaguje, TVP go broni.

Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych - pisał George Orwell w "Folwarku Zwierzęcym". Zdaje się jednak, że ta przenośnia dla niektórych ludzi jest zbyt trudna do zrozumienia, przytoczymy więc wypowiedź prezydenta. W 2012 roku Andrzej Duda stwierdził:

Jeśli ktoś jest u władzy i zakłada, że razem z kolegami jest ponad prawem, to rzeczywiście jest problem.

Minęło kilka lat, a ani Andrzej Duda, ani cała reszta PiS i część ich zwolenników problemu nie widzi. Oto 10 kwietnia prezes Jarosław Kaczyński i jego świta pojawili się na Placu Piłsudskiego (mimo zakazu zgromadzeń i obostrzeń w związku z pandemią koronawirusa) oraz na Powązkach.

Kaczyński ponad prawem

I o ile na Placu Piłsudskiego składano wieńce pod pomnikiem smoleńskim, o tyle już na Powązkach Kaczyński zawitał na grobie swojej matki. W czasie, gdy żaden inny Polak nie może wejść na cmentarz pod groźbą wysokich mandatów i kar od sanepidu.

Zarówno wizyta na Powązkach, jak i tłum na Placu Piłsudskiego, rozsierdziły Polaków. Ale nie widzów TVP, bo tam o złamaniu zakazów nawet nie wspomniano. Dopiero w niedzielę Telewizja Polska wyemitowała materiał, w którym pod obronę wzięła prezesa PiS. Wyjaśnili, że... na cmentarzu był prywatnie, za kwiaty zapłacił z własnych pieniędzy (pokazali nawet fakturę - jak się okazało - sfałszowaną), a poza tym odwiedził nie tylko grób matki, ale też ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Co więcej, jeździł limuzyną po całej Warszawie i wszedł mimo zakazów na kilka cmentarzy.

Gdzie była policja? Zapewne łapała przypadkowych obywateli, którzy wyszli z domów zaczerpnąć świeżego powietrza. Jarosław Kaczyński i jego koledzy nie dostali ani jednego mandatu, a nawet pouczenia. Przypomnijmy - za wielokrotne łamanie zasad społecznej kwarantanny, grożą wysokie, sumujące się kary. Jednorazowo sanepid może zażądać od nieposłusznego obywatela nawet 30 tysięcy złotych.

Przeczytaj więcej
Komentarze