18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

COVID vs prezes

KACZYŃSKI ZAKAŻONY SARS-COV-2? Terlecki się tłumaczy

17.11.2021  11:30
Terlecki zakaził Kaczyńskiego koronawirusem? Wicemarszałek się tłumaczy
Terlecki zakaził Kaczyńskiego koronawirusem? Wicemarszałek się tłumaczy Fot: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER

Jarosław Kaczyński zakaził się koronawirusem? Ryszard Terlecki naraził kumpla z PiS na ciężką chorobę? Wicemarszałek Sejmu tłumaczy się z rozsiewania zarazy.

Ryszard Terlecki zakaził się koronawirusem SARS-COV-2 i mógł przekazać go kolejnym posłom i posłankom, w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu. Wicemarszałek Sejmu w ostatnich dniach pojawił się w Sejmie, miał kontakt z wieloma politykami, siedział w jednej ławie z prezesem PiS. Później okazało się, że ma COVID-19. Pojawiły się nawet zarzuty, że mimo podejrzenia choroby, już po wykonanym teście, narażał współpracowników i brał udział w obradach parlamentu.

Czy Jarosław Kaczyński zakaził się od kumpla z ławki? Co z innymi politykami? PiS milczy jak zaklęte, a sam wicemarszałek Terlecki zapewnia, że nikogo na nic nie naraził i zachował wszelkie środki ostrożności. Czy aby na pewno?

Terlecki tłumaczy się z zakażania posłów koronawirusem

W środę zakażony Ryszard Terlecki gościł na antenie Radia Plus. Polityk zapewnił, że po wykonaniu testu nie pojawił się na sali sejmowej. Przyznał jednak, że był na niej, gdy trawiła go już zaraza.Test wykonał w trakcie posiedzenia!

To był test, który szybko wykazuje wynik i po 20-30 minutach okazało się, że mój dał wynik pozytywny - powiedział wicemarszałek. - Na salę już nie wróciłem ani nie miałem kontaktu z nikim - zapewnił.

Jak przekonuje polityk, COVID-19 przebiega u niego łagodnie - czuje się dobrze i doskwiera mu jedynie niewielki kaszel.

Jarosław Kaczyński zakażony koronawirusem?

Terlecki odniósł się także do doniesień na temat rzekomego zakażenia koronawirusem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Podkreślił, że wykonywanie testu natychmiast po kontakcie z zakażonym nie ma sensu, trzeba więc poczekać na informacje o kolejnych przypadkach w Sejmie kilka dni. To samo tyczy się prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Test powinno się robić parę dni po kontakcie z osobą zakażoną, bo inaczej może nic nie wykazać. Nie wiem, czy osoby, które miały ze mną kontakt przed wykonanym tekstem, poddały się testom. Wiem, że dzisiaj w Sejmie mają być kolejne testy dla posłów, którzy zechcą się sprawdzić

- powiedział Ryszard Terlecki.
Okazuje się bowiem, że mimo kontaktu z zakażonym, nie nałożono obowiązku testowania polityków. Badani Bedą jedynie chętni.

Czytaj także
Przeczytaj więcej