18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Mateusz nieugięty

PILNA KONFERENCJA PREMIERA W ŚRODKU NOCY! Ważne oświadczenie

Emilia Waszczuk
25.05.2021  08:31
Mateusz Morawiecki nieugięty. Premier zwołał pilną konferencję w środku nocy
Mateusz Morawiecki nieugięty. Premier zwołał pilną konferencję w środku nocy Fot: OLIVIER HOSLET/AFP/East News

Pilna konferencja premiera Mateusza Morawieckiego zwołana pod osłoną nocy. PiS uprawia już politykę po zmroku nawet w Brukseli. Co ogłosił szef rządu?

Premier Mateusz Morawiecki znów – jak to PiS ma w zwyczaju – uprawia politykę w środku nocy. Szef rządu około godziny 1. stanął przed kamerami i wydał ważne oświadczenie. Co nie mogło czekać do rana? Lub co chciał po zmroku przemycić?

W poniedziałek o godzinie 14. premier Mateusz Morawiecki również rozmawiał z mediami. Wtedy premier wściekły na decyzję TSUE oznajmił, że nie zamierza słuchać rozkazów Unii Europejskiej w sprawie kopalni i elektrowni Turów. Ogłosił też, że jedzie do Brukseli, gdzie będzie walczył o swoją rację i zamierza negocjować z Czechami.

Konferencja w środku nocy. Ważne oświadczenie premiera

To właśnie w sprawie Turowa Mateusz Morawiecki zwołał nocną konferencję prasową. Premier ogłosił, że Polska jest nieugięta, a Czechy wymiękły. Podobno podporządkują się naszej woli – przynajmniej na razie – i wycofają się z zaskarżania Polski.

Dzisiaj spotkałem się z premierem Republiki Czeskiej, panem Andrejem Babiszem. Wcześniej byłem już na Dolnym Śląsku i ustaliłem, w jaki sposób można prowadzić negocjacje ze stroną czeską. Potwierdziłem kierunek tych negocjacji z panem premierem Babiszem i te negocjacje dzisiejszego wieczoru się odbyły

- powiedział Mateusz Morawiecki.

Mając na uwadze zacieśnienie transgranicznej współpracy z Republiką Czeską wydaje się, że jesteśmy już bardzo bliscy porozumienia. W wyniku tego porozumienia Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE. To porozumienie przede wszystkim zakłada wieloletnie projekty z udziałem strony polskiej w wysokości do 45 mln euro, współfinansowanie tych projektów przez stronę polską - dodał.

Wygląda więc na to, że owszem, kopalnia przez jakiś czas działać będzie, ale tylko dlatego, że premier Mateusz Morawiecki obiecał Czechom gigantyczne pieniądze (całkiem znana polityka PiS). Skąd zamierza je wziąć? W czasie nocnego wystąpienia informował, że pochodzić będą one z budżetu państwa, ale też z budżetów samorządowych i z PGE.

Spór o kopalnię z Czechami. O co chodzi?

W poniedziałek premier Morawiecki dużo mówił o ochronie środowiska i katastrofie ekologicznej, która miałaby nastąpić, jeśli prace w kopalni zostaną wstrzymane. Nie wyjaśnił oczywiście, co złego stanie się w przyrodzie po zamknięciu Turowa. W nocy wdał się w szczegóły i opowiedział o pracach, jakie wykonać ma Polska, by katastrofie zapobiec. Problem w tym, że mówił o działaniach, które zniwelować mają negatywny wpływ działającej kopalni!

PGE przeprowadzi do końca inwestycje ekranu doziemnego, który będzie do pewnego stopnia przynajmniej eliminował odpływ wody, a z drugiej strony będzie prowadziła prace przy wałach, które mają zabezpieczać przed pyłkami, które przenikają na stronę czeską

– mówił premier.

Kopalnia i elektrownia pracują dzisiaj i będą pracowały, ale zależy nam na tym również, żeby ten spór w sposób polubowny z Republiką Czeską doprowadzić do pomyślnego końca i jestem dobrej myśli, że uda się taki plan zrealizować – dodał.

O co zaś chodzi w całym sporze? W lutym strona czeska wniosła do TSUE skargę na Polskę. Nie spodobało im się, że sąsiedzi rozbudowują kopalnię węgla w Turowie, co ma negatywny wpływ na środowisko i zagraża ich obywatelom.

W piątek 21 maja TSUE wydała decyzję, by prace w kopalni i elektrowni w Turowie zostały natychmiast wstrzymane, przyjmując skargę i argumenty Czech za zasadne.

Polskie przepisy naruszają wymogi wynikające z dyrektywy dotyczącej oceny oddziaływania na środowisko, zgodnie z którą, co do zasady, rozbudowa przedsięwzięcia dotyczącego kopalni odkrywkowej powinna być przedmiotem oceny oddziaływania na środowisko lub przynajmniej należy uprzednio sprawdzić, czy przeprowadzenie takiej oceny jest konieczne. Tak więc argumenty podniesione przez Czechy wydają się prima facie niepozbawione poważnej podstawy

– argumentował Trybunał (za Onet.pl).

Czytaj także
Przeczytaj więcej