18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Gowin ujawnia plan PiS

Kaczyński chciał zlikwidować Dudę!

Wojciech Kozicki
29.08.2021  10:15
Gowin ujawnia plany Kaczyńskiego: Duda miał nie zostać prezydentem
Gowin ujawnia plany Kaczyńskiego: Duda miał nie zostać prezydentem Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Nieporozumienie Jarosława Gowina  - sądził, że będzie jak Sancho Pansa Jarosława Kaczyńskiego, ale w końcu został skazany na banicję. Postanowił się jednak odgryźć i ujawnia kulisy politycznych gierek prezesa PiS. Okazuje się, że wódz z Żoliborza chciał usunąć prezydenta Andrzeja Dudę! Jego miejsce miał zająć Mateusz Morawiecki!

Jarosław Gowin jeszcze niedawno mógł być podnóżkiem prezesa PiS, ale jego kariera giermka runęła jak domek z kart. W sierpniu został odwołany z rządu, gdy zaczął się buntować. Nie siedzi jednak z założonymi rękami, śpiewając „czy warto było szaleć tak, czy warto było kochać tak...”. Nadszedł czas zemsty i rozpoczęło się publiczne pranie brudów. W rozmowie na łamach sobotniej „Gazety Wyborczej” ujawnił, że Jarosław Kaczyński chciał pozbyć się Andrzeja Dudy z Pałacu Prezydenckiego.

Zobacz także

Gowin ujawnia plany PiS. Duda do skasowania

Jarosław Gowin ujawnił, że prezes PiS rozważał wycofanie poparcia dla Andrzeja Dudy przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku. Zamiast wirtuoza długopisu, prezydentem miał zostać Mateusz Morawiecki. Podobno „oddał się do dyspozycji Kaczyńskiego”, ale przekonywał go, by zostawić Andrzeja Dudę w spokoju.

Tak. W pewnym momencie zostałem nawet poproszony o to, by Porozumienie w błyskawicznym tempie zebrało 100 tys. podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Na wypadek gdyby PiS wycofał poparcie – wyznał Gowin w Wyborczej.

Gowin ujawnił, że konflikt między PiS a Dudą narodził się w 2020 roku. W pierwszym kwartale roku prezydent podpisał ustawę gwarantującą dofinansowanie mediów publicznych (głównie TVP) kwotą 2 miliardów zł rocznie, ale ceną za podpis miała być dymisja Jacka Kurskiego z fotela prezesa TVP.  Duda podpis złożył, ale został oszukany, bo Kurski tak naprawdę nigdy nie został usunięty.

Szef Porozumienia zdaje sobie sprawę, że w PiS, delikatnie mówiąc, nie pałają do niego sympatią. Przyznał, że stał się dla nich „osobą trędowatą”.

Dla obozu PiS stałem się osobą trędowatą. Wiedzą dobrze, że jeśli odbiorę im nawet 2-3 proc., to utrata władzy przez PiS będzie praktycznie przesądzona - przyznał Gowin.

Czytaj także
Przeczytaj więcej