hipokryzja prezesa?

Kaczyński powiedział, kto jest rodziną. Marta się wścieknie?

08.09.2019  15:15
Kaczyński powiedział, kto jest rodziną. Marta się wścieknie?
Kaczyński powiedział, kto jest rodziną. Marta się wścieknie? Fot: STANISLAW KOWALCZUK/East News

Konwencja programowa PiS w Lublinie. Jarosław Kaczyński atakuje LGBT i mówi, kto jest rodziną. Rozwścieczył Polaków, bratanica powinna się na niego obrazić.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński po raz kolejny udowodnił, jak wąskie ma horyzonty. Znowu też odsłonił swoją hipokryzję. Oznajmił Polakom, jak wygląda jedyna słuszna, prawdziwa rodzina. Zapomniał tylko, że ani on, ani jego bratanica, ani całe zastępy kolegów i koleżanek z partii, nie spełniają tych wymagań.

Prezes Jarosław wie najlepiej, rodzina, to mama, tata i dzieci. Czyli nie on, nie Marta Kaczyńska, nie samotne matki i ojcowie, sieroty czy dzieci wychowywane przez dziadków.

Jedna kobieta, jeden mężczyzna, w stałym związku, i ich dzieci. To jest rodzina

- wyjaśnił Jarosław Kaczyński na konwencji programowej PiS w Lublinie.

Marta się wścieknie?

Teraz na prezesa sypią się gromy. Czemu? Bo choć Kaczyński oczywiście w swojej wypowiedzi chciał "jedynie" zanegować związki jednopłciowe, to nadepnął na wiele pięt i odcisków.

Zacznijmy od rzeczy najbardziej banalnej... Pan Jarek nie spełnia swoich własnych kryteriów, wszak nie ma ani żony, ani żadnej partnerki, ani dzieci. Jego rodzinę stanowią koty i bratanica. A to już kolejna, trudna kwestia.

I to między innymi wytykają Kaczyńskiemu dziś internauci. Bo skoro kobieta + stały partner + ich dzieci = rodzina, kogo z "rodziny" Marty Kaczyńskiej należy wykluczyć? I czy to w końcu ten moment, gdy bratanica powinna powiedzieć wujowi do słuchu? Czy może członków i przyjaciół PiS, "zasady" głoszone przez partię już nie dotyczą?

Przeczytaj więcej
Komentarze