18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

szczery jak nigdy

Kaczyński złorzeczy na drożyznę i przyznaje: TO WINA DZIAŁAŃ PIS

Emilia Waszczuk
27.12.2021  11:25
Kaczyński przyznaje: POLSKĘ ZALEWA DROŻYZNA
Kaczyński przyznaje: POLSKĘ ZALEWA DROŻYZNA Fot: Paweł Wodzynski/East News

Jarosław Kaczyński szczery jak nigdy wcześniej przyznaje: mamy problem z inflacją, a Polskę zalewa drożyzna? Kto zawinił? Między innymi... rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Szczery wywiad i szokujące wyznania Jarosława Kaczyńskiego. Prezes rozmawiał z Interią i - może to z uwagi na święta, może na zmęczenie - zdobył się na wyjątkowe wyznanie. Potwierdzil - Polskę zalazła drożyzna, a winę za to ponosi też PiS. 

Szef partii rządzącej i jednocześnie wicepremier do spraw bezpieczeństwa zdradził między innymi, jak ustrzec się Pegasusowi i podsłuchom PiS. Nie trzeba zapisywać się do partii, wystarczy... prosta metoda "na Kaczyńskiego". W tym samym wywiadzie prezes przyznał, że w Polsce szaleje inflacja, a drożyzna pożera pieniądze Polaków. Jest tak źle, że nawet on łapie się za głowę na zakupach. Mimo że - jak przyznał - należy do bogatej elity.

Kaczyński złorzeczy na ceny w sklepach

Rzeczywistość, w jakiej przyszło żyć Polakom, jest przytłaczająca. Nie dość, że w kraju ciągle panuje pandemia, nie dość, że kryzys goni kryzys, to od kilku miesięcy bijemy rekordy inflacji, a ceny towarów i usług szybują z zawrotną prędkością. Podstawowe produkty są już tak drogie, że Polacy z przerażeniem i trwogą odliczają pieniądze i kalkulują wydatki. Nawet Jarosław Kaczyński, który od robienia sprawunków ma swoich ludzi, widzi, co się święci.

Rozumiem, że ludzie złorzeczą. Sam to robię w sklepach, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że moja sytuacja jest dalece inna i nawet nie próbuję porównywać siebie i swojej sytuacji materialnej do tych, którzy zarabiają średnio czy mało

- przyznał, podkreślając, że sam ma pieniędzy dużo więcej, niż przeciętny Kowalsk.

Prezes PiS jako wielki strateg i wszechwiedzący polityk, faktyczny włodarz państwa, znalazł powód szalejącej inflacji i drożyzny. Podtrzymał dotychczasowe stanowisko partii, że wszystko to wina między innymi Rosji i złej polityki Zachodu (czyt. Unii Europejskiej i Niemiec). Powiedział jednak też coś iście szokującego. Przyznał, że inflacja to także wynik... działań obecnego rządu!

Nie przeczę rzeczywistości: jest znaczna inflacja. Tylko ona jest w dużej mierze wynikiem czynników zewnętrznych. Przede wszystkim to efekt wielkiej operacji dyskontowania przez Rosję uzyskanej - dzięki naiwności Zachodu - przewagi na rynku energii, gazu. A z drugiej strony trzeba pamiętać, że jeżeli ratuje się gospodarkę i miejsca pracy, rzuca się w tej walce wielkie pieniądze w kolejnych tarczach antykryzysowych, to efekt uboczny musi się odłożyć. Tym efektem jest inflacja. Można było nie robić tych tarcz, ale zapłacilibyśmy za to ogromnym bezrobociem i znacznym spadkiem PKB

- oznajmił Jarosław Kaczyński.

PiS pokona drożyznę?

Jednocześnie prezes ogłosił, że rząd... dalej zamierza wydawać pieniądze i szykuje kolejne tarcze antykryzysowe, tym razem takie do walki z inflacją. Czy szef PiS nie boi się przypadkiem, że w swych działaniach zatacza błędne koło, a drożyzna może się jeszcze umocnić? No nie. Jarosław Kaczyński przekonuje: PiS nas wybawi od złego.

Mamy kolejne tarcze antyinflacyjne, które będą zresztą jeszcze uzupełniane. Pierwsze spadki cen - na przykład na stacjach benzynowych - już mamy, wkrótce odczujemy efekty owych tarcz w innych sektorach gospodarki. Wiele wskazuje też na to, że posunięcie Narodowego Banku Polskiego co do podwyżki stóp procentowych, odbyło się we właściwym czasie, choć przyznam, że było to przedmiotem sporu między bankiem a rządem - powiedział.