18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"złamał prawo"

Karczewski wyłudził pieniądze z Senatu?! One mu się należały!

Emilia Waszczuk
16.01.2020  14:12
Karczewski wyłudził pieniądze z Senatu?! One mu się należały!
Karczewski wyłudził pieniądze z Senatu?! One mu się należały! Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Stanisław Karczewski prawdopodobnie wyłudził uposażenie senatorskie - donosi "Gazeta Wyborcza". Mają na to twarde dowody. A on zasłania się niepamięcią.

Stanisław Karczewski stracił w październiku stołek Marszałka Senatu, co bardzo mocno przeżył, a z czym długo nie potrafił się pogodzić. Musiał zrezygnować z wielu przywilejów, wyprowadzić się z luksusowej willi i pożegnać z ukochanym portretem za 8 tysięcy złotych.

O Karczewskim głośno było ostatnio nie tylko z tego powodu. Były Marszałek i senator, w czasie urlopu bezpłatnego w szpitalu w Nowym Mieście, miał dorabiać sobie na dodatkowych dyżurach i w ten sposób zarobić dodatkowych 400 tysięcy złotych. Polityk, który nauczycielom polecał pracować nie za pieniądze, a dla idei, sam ciągnął dodatkowe złotówki gdzie się dało i jak się okazuje, bezprawnie.

Karczewski wyłudził pieniądze

Teraz do wątku tego dochodzą kolejne ustalenia. Gdy sprawa 400 tysięcy złotych wyszła na jaw, Karczewski zapewniał, że dostał od Senatu pozwolenie na pracę (jest ono wymagane). Miał złożyć stosowny wniosek, a sprawa miała być rozpatrywana na prezydium. Teraz, co ustaliła "Wyborcza", okazuje się, że to kłamstwo.

W Archiwum Kancelarii Senatu nie ma żadnych dokumentów potwierdzających zapewnienia Stanisława Karczewskiego. Wygląda więc na to, że ex-Marszałek nie powiadomił Izby Senatu o dodatkowej pracy, choć miał taki obowiązek. 

Kwarenda przeprowadzona w Kancelarii Senatu nie pozwoliła ustalić, czy we wskazanym okresie senator Stanisław Karczewski informował ówczesnego Marszałka Senatu o zamiarze podjęcia dodatkowych zajęć. Nie znaleźliśmy dokumentów pozwalających ustalić odpowiedź na to pytanie

- informuje szef Kancelarii Senatu, Piotr Świątecki.

Teraz Karczewski twierdzi, że sprawy nie pamięta. Jak sobie przypomni i odpowiednie dokumenty odnajdzie, wtedy media o tym poinformuje...

Prawdopodobnie wyłudził z Kancelarii Senatu uposażenie senatorskie, które nie powinno być mu przyznane - mówi Michał Szczerba z PO. - Jeżeli nie ma śladu w notatkach, w protokołach z posiedzeń, to oznacza, że Karczewski podjął tę pracę bez żadnego trybu, łamiąc prawo. W mojej opinii to uposażenie powinno zostać Kancelarii zwrócone.

Obawy Szczerby potwierdza szef Kancelarii Senatu, który stwierdza, że podjęcie dodatkowej pracy, bez odpowiedniego pozwolenia, to "obejście przepisów".

Zawarcie umowy cywilnoprawnej polegającej na świadczeniu pracy jakościowo podobnej do pracy świadczonej w ramach umowy o pracę mogłoby być uznane za obejście przepisów łączących prawo do uposażenia z urlopem bezpłatnym

- pisze w oficjalnym piśmie.

Przeczytaj więcej
Komentarze